Zioła w strachu

W strefie handlowo-usługowej dzielnicy Wrotków intensywnie rozbudowuje się nowe osiedle mieszkaniowe „Diamenty Wrotkowa”. Ten fakt niepokoi zarząd firmy Herbapol. – Firma boi się, że podzieli los tych, które funkcjonowały niegdyś przy torze kartingowym – mówi Tomasz Pitucha, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Prezydent Krzysztof Żuk uspokaja, że działalność gospodarcza lubelskiego biznesu w tym miejscu pozostanie zabezpieczona.
Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego klasyfikuje rejon między Diamentową a Smoluchowskiego jako teren handlowo-usługowy. Dla tego terenu dopiero przygotowywany jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a deweloper, firma LUK Jacek Wysokiński, uzyskał pozwolenie na budowę tu dwóch budynków o 6 kondygnacjach, o łącznej powierzchni naziemnej ponad 35 tysięcy metrów kwadratowych. Ich oddanie przewidziano na koniec października 2017 roku.
Przedstawiciele Herbapolu obawiają się tego sąsiedztwa.
– W piśmie przesłanym do nas prezydent Lublina stwierdził, że żadna z działek po upadłej spółce Chmiel Polska, które nabył deweloper, nie leży w bezpośrednim sąsiedztwie z zakładem. Taką informację uzyskaliśmy po decyzji zezwalającej na budowę osiedla. Obawiamy się, że po zawiadomieniach o budowie kolejnych bloków będziemy zmuszani do ograniczenia działalności gospodarczej albo też do dokładania się np. do budowy ścian dźwiękoszczelnych – potwierdza Łukasz Chrościcki, radca prawny reprezentujący Herbapol.
Skąd rodzą się te obawy, wyjaśnia bliżej Paweł Soczyński, przewodniczący zarządu dzielnicy Wrotków

– Z tyłu osiedla mamy zaplecze Herbapolu: skład opału, wentylatory. Liczymy się z tym, że nowym mieszkańcom osiedla mogą przeszkadzać warunki panujące w gospodarczej części dzielnicy, jak i hałas drogowy, charakterystyczny dla ulicy Diamentowej czy okolic Izby Celnej. Wystarczy raz się tędy przejechać – przewiduje Soczyński.
– Jesteśmy zdeterminowani, by bronić interesów lubelskiego biznesu. Interesy Herbapolu, jak i Lubelli jako marek naszego regionu będą zabezpieczone – zapewnia prezydent Krzysztof Żuk. BCH