Złamał wszystkie zakazy

Pijany kierowca chciał zwiać policjantom Volkswagenem, który nie miał ważnego badania technicznego i ubezpieczenia. Po jego zatrzymaniu okazało się także, że kierowca miał zatrzymane prawo jazdy. Teraz grożą mu bardzo realne 2 lata więzienia.

W poniedziałek wieczorem (11 września) patrol z Komisariatu Policji w Urszulinie zatrzymał w Suminie (gm. Urszulin) kierującego Volkswagenem Passatem 55-latka z Lublina. Podejrzenie mundurowych wzbudził fakt, że na ich widok kierujący niemieckim autem pospiesznie wjechał w rejon domków letniskowych, ewidentnie próbując uniknąć kontroli. Ta sztuka jednak się jemu nie udała. Po zatrzymaniu kierowcy na jaw wyszedł powód jego dziwnego zachowania. – Badanie alkomatem wykazało, że 55-letni mieszkaniec Lublina miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu – wyjaśnia Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Dodatkowo nie posiadał przy sobie żadnych wymaganych dokumentów. Po sprawdzeniu w systemach okazało się, że kierujący ma cofnięte uprawnienia decyzją administracyjną, a pojazd, którym się poruszał, nie posiada ważnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia. Zgodnie z przepisami kierowanie pojazdem pomimo zakazu jest przestępstwem, za które można trafić nawet na 2 lata do więzienia. Taka sama sankcja grozi za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości – dodaje pani rzecznik. (bm)