Złodziej ciamajda

Telefon zgubiony przez rabusia

Był przekonany, że pozostanie nieuchwytny i nie odpowie za obrabowanie sklepu w Świdniku. Nie zauważył, że podczas napadu wypadł mu telefon komórkowy.


Załadował reklamówkę alkoholem, napojami i słodyczami za ok. 300 zł i usiłował uciec ze sklepu bez płacenia. Nie obyło się jednak bez kłopotów. Na drodze stanął mu ochroniarz. Kiedy złodziej zaczął się z nim przepychać, do szarpaniny dołączył jeszcze jeden mężczyzna, który odciągnął ochroniarza i pomógł w ucieczce rabusiowi.
Świdniccy policjanci zatrzymali go w ubiegłym tygodniu. – Ustalenie sprawcy nie było zbyt trudne. Jak się okazało, mężczyzna podczas szamotaniny z ochroną zgubił swój telefon komórkowy – przyznaje mł. asp. Elwira Domaradzka, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.
Rabusiem okazał się 31-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, do których się przyznał. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
– Obecnie trwają czynności zmierzające do ustalenia drugiego ze sprawców – mówi rzecznik. (mg)