Zmęczeni AMP-ami

Piłkarze ręczni drugoligowego AZS UMCS Lublin pokonali w sobotę ChKS Łódź 23:22. Wygrana z niżej notowanymi rywalami nie przyszła łatwo.
– Łódź nie jest słabym zespołem. Przekonaliśmy się o tym w pierwszej rundzie, gdzie wydarliśmy też zwycięstwo w ostatnich pięciu czy dziesięciu minutach. I tutaj się sytuacja powtórzyła. Druga rzecz to to, że dopiero wróciliśmy z Akademickich Mistrzostw Polski i jeszcze mimo wszystko nie zregenerowaliśmy się – mówił po meczu Patryk Maliszewski, trener AZS UMCS.
W tabeli rozgrywek nasi akademicy z 22 punktami zajmują szóste miejsce.
Szczypiornistom AZS UMCS do zakończenia sezonu do rozegrania pozostały już tylko dwa spotkania. W najbliższy weekend lublinianie zmierzą się na wyjeździe z sąsiadami z ligowej tabeli, Dąbrową Białostocką, a tydzień później we własnej hali podejmować będą SPR ROKiS Radzymin. MAG