Zmiażdżony przez ciągnik

72-letni mieszkaniec Wielkopola walczy o życie w jednym z lubelskich szpitali. Po jego głowie i klatce piersiowej przejechał traktor. A wszystko przez to, że mężczyzna chciał napompować koło w rowerze…

Do tragicznego wypadku doszło 30 lipca przed południem na jednej z posesji w miejscowości Wielkopole (gmina Gorzków). – Funkcjonariusze ustalili, że 72-letni mężczyzna chciał za pomocą sprężarki ciągnikowej napompować koło w rowerze – opowiada Piotr Wasilewski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie. – W tym celu, stojąc obok kabiny, uruchomił ciągnik. Niestety odpalany pojazd, z uwagi na to, że był pozostawiony na biegu, ruszył do przodu – dodaje.
72-latek nie zdążył odskoczyć i traktor przejechał mu po głowie i klatce piersiowej. Całe to zajście widziała przez okno jego córka, która natychmiast wezwała pogotowie. Mieszkaniec Wielkopola nieprzytomny został przetransportowany śmigłowcem do jednego z lubelskich szpitali. Jego stan był ciężki, a gdy oddawaliśmy ten numer gazety do druku mężczyzna wciąż walczył o życie. (kg)