Znalezione (nie)kradzione!

Mimo wielu przestróg i apeli, w okresie letnim dochodzi do mnóstwa kradzieży portfeli, dokumentów czy telefonów komórkowych. Prawdziwy nawał roboty mają włodawscy policjanci przez Okuninkę, w której codziennie wypoczywa kilkadziesiąt tysięcy turystów, co czyni tę miejscowość prawdziwym rajem dla złodziei.

– Włodawscy policjanci w okresie letnim przyjmują więcej zgłoszeń dotyczących kradzieży portfeli czy telefonów komórkowych – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Bardzo często zdarza się, że pokrzywdzeni stracili swój dobytek w wyniku nieuwagi, zostawiając rzeczy przy barze, czy na kocu lub po prostu sami je zagubili. Przykładem takiego zachowania może być przyniesiony ostatnio do włodawskiej komendy portfel z dokumentami znaleziony przez uczciwego turystę, który dzień wcześniej został zgłoszony jako skradziony przez innego wypoczywającego. Kolejnym przykładem niefrasobliwości może być sytuacja, kiedy turysta zostawił przy nieznajomej turystce swój telefon komórkowy i poszedł odpoczywać do domku, a telefon odebrał następnego dnia z komendy, do której przyniosła go zaniepokojona kobieta. Aby ograniczyć takie przypadki apelujemy, by pilnować swojego mienia, a w przypadku znalezienia czyjegoś przedmiotu o przekazanie go do biura rzeczy znalezionych lub zgłoszenie na Policję. W związku z częstymi kradzieżami i zagubieniami telefonów komórkowych policjanci apelują, by nie pozostawiać tego sprzętu poza zasięgiem wzroku. Okazję do kradzieży bardzo często sprawia sam poszkodowany, najczęściej poprzez pozostawienie swojego mienia bez nadzoru. Będąc na wakacjach, ale nie tylko, przestrzegajmy kilku podstawowych zasad – portfel, telefon i inne cenne rzeczy trzymajmy w miejscach niewidocznych i trudno dostępnych dla złodziei, korzystajmy ze schowków i innych dostępnych zabezpieczeń, w sytuacji zagrożenia głośno wszczynajmy alarm, a gdy już stwierdzimy, że zostaliśmy okradzeni, niezwłocznie zgłośmy się na policję – wylicza pani rzecznik. – Pamiętajmy też, że znalezione wcale nie oznacza nie kradzione. Zatrzymywanie dla siebie rzeczy zgubionych przez innych jest niezgodne z prawem i może za to grozić grzywna do 500 zł, a za przywłaszczenie mienia można już trafić do więzienia nawet na 3 lata – przestrzega Tadyniewicz. (b)