Znów emocje przy planach

Ratusz ogłosił drugie wyłożenie „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego”, głównego dokumentu planistycznego Lublina. W trakcie pierwszej dyskusji nad tym nowym dokumentem mieszkańcy złożyli w minionym roku blisko 2 tysiące uwag.

Zapalne tematy to przyszłość górek czechowskich, przedłużenie ulicy Smoluchowskiego, ale i kwestie odrolnienia działek w peryferyjnych dzielnicach czy ustalenia dotyczące wysokości budynków.
Studium będzie wyłożone od 21 marca do 23 kwietnia. Główną dyskusję z mieszkańcami zaplanowano na 11 kwietnia o godz. 16 w sali numer 2 ratusza. Dodatkowe pięć spotkań, od 4 do 18 kwietnia, przewidziano dla rad dzielnic.
Z planistyczną wizją miasta proponowaną przez ratusz będzie można zapoznać się w siedzibie Wydziału Planowania przy ulicy Wieniawskiej 14 lub elektronicznie, na stronach miejskiego BIP. Na uwagi urząd czeka do 15 maja: na piśmie do biur Wydziału lub elektronicznie, na adres planowanie@lublin.eu.
– Obecnie obowiązujące studium uchwalono 17 lat temu, w innych realiach gospodarczych i prawnych. Nie uwzględnia aktualnych uwarunkowań i potrzeb miasta, w tym np. obecności portu lotniczego, strefy ekonomicznej czy planowanego dworca metropolitarnego. Nie odnosi się także do najważniejszych dokumentów dla miasta, takich jak np. strategia rozwoju Lublina czy województwa lubelskiego. Nowy, prezentowany dokument jest efektem siedmioletniej pracy ponad 40-osobowego zespołu urbanistów architektów i geografów, pod opieką wybitnego autorytetu w dziedzinie urbanistyki prof. Sławomira Gzella. Nowe zapisy chronią walory środowiska przyrodniczego przy jednoczesnym umożliwieniu rozwoju gospodarczego – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Miasta Lublin

Co już wzbudziło dyskusję?

Prezydent Krzysztof Żuk poinformował na konferencji prasowej, że sporo uwag po pierwszym wyłożeniu studium przestrzennego powtarzało się. Liczne wnioski były też sprzeczne z polityką przestrzenną miasta, przez co zostały odrzucone. – W całości lub części uwzględniono 1246 uwag, tj. około 60 procent – mówił.
– Wydział Planowania analizował te uwagi do listopada. Następnie, do lutego, praca polegała na ustalaniu uzgodnień do nowej wersji studium – mówi Małgorzata Żurkowska, zastępca dyrektora w Wydziale Planowania UM Lublin.
Po wyłożeniu dokumentu kolejny raz głos będą mogli zabrać mieszkańcy. W trakcie pierwszego wyłożenia studium dyskusję zdominowały takie tematy, jak przyszłość górek czechowskich, powierzchnia działek do odrolnienia (mówi się też o „uwalnianiu” ich pod inwestycje), przedłużenie ulicy Smoluchowskiego do Abramowickiej i tzw. trasy zielonej na Czubach.
W ratuszu przekonują, że miasto potrzebuje tych dróg, by rozbudowujące się rejony były lepiej skomunikowane. W przypadku trasy zielonej planiści zrezygnowali z oznaczenia jej jako drogi klasy głównej (G), na rzecz niższej kategorii, drogi klasy zbiorczej (Z). Ma obsłużyć ona komunikację miejską, gdyż już dziś mieszkańcy południowych osiedli Czubów mają ponad kilometr do najbliższych przystanków.
Co do górek czechowskich, miasto podtrzymało wskaźnik zabudowy tego terenu z pierwszej wersji studium (30 procent z około stu hektarów). – Projekt studium utrzymuje rysunek dotychczasowego planu, ale uniemożliwia wnioskowaną przez właściciela zabudowę dwóch południowo-wschodnich płaszczyzn. Nie będzie tu Manhattanu – mówi wprost prezydent Żuk.
Zaznaczył, że równie wielkim wyzwaniem na północy miasta będą inwestycje w szkoły. – Dziś Zespół Szkół przy ul. Lisa pęka w szwach. Osiedle Botanik, aż do przedłużenia Zelwerowicza, to kolejny obszar, gdzie musimy myśleć o nowej szkole – mówił Krzysztof Żuk.
Miasto utrzyma też teren zieleni chronionej (ESOCh) przy hali „Globus”. W Studium „zabezpieczono” tereny pod cmentarz przy ulicach Poligonowej i Bohaterów Września oraz pod grzebowisko zwierząt na Rudniku. BACH