Został Chersoń

Z siatki połączeń świdnickiego lotniska znika połączenie do Kijowa-Żuliany, obsługiwane przez Bravo Airways. Ukraińska linia lotnicza poinformowała, że decyzja ta została podyktowana potrzebą uregulowania harmonogramu wakacyjnych lotów czarterowych.


„To pozwoli nam ostatecznie uregulować i poprawić harmonogram lotów czarterowych dla wygody naszych pasażerów, a także zapewnić rezerwową flotę w nieprzewidzianych sytuacjach w godzinach szczytu” – czytamy na stronie internetowej Bravo Airways.

Linie poinformowały również, że loty między Chersoniem a Lublinem (w niedziele) będą kontynuowane, a w stosunku do pasażerów, którzy kupili bilety na odwołane loty, wszystkie zobowiązania zostaną wypełnione zgodnie z ukraińskim prawem.

To już kolejne połączenie odwołane przez Bravo Airways. Kila tygodni wcześniej przewoźnik zawiesił loty do Charkowa, tłumacząc tę decyzję koniecznością wyłączenia z użytkowania jednego z samolotów oraz małym zainteresowaniem ze strony pasażerów. Ze świdnickiego lotniska do Kijowa nadal latać będą linie WizzAir.

A co na lotnisku?

W ubiegłym miesiącu Port Lotniczy Lublin odprawił 42 889 pasażerów. W odniesieniu do lipca 2017 to spadek o niecałe 6 proc. Więcej było za to operacji lotniczych: w lipcu 2018 wykonano ich 522, w lipcu 2017 – 501.

Według wyliczeń Związku Regionalnych Portów Lotniczych, który zebrał dane statystyczne dotyczące liczby pasażerów obsłużonych w pierwszym półroczu 2018 roku na czternastu polskich lotniskach regionalnych, lotnisko w Świdniku jest liderem, jeśli chodzi o procentowy wzrost liczby pasażerów. W pierwszym półroczu tego roku PLL odnotował wzrost na poziomie 33,4 proc. Lepsze pod tym względem były tylko lotniska w Zielonej Górze z wynikiem 99 proc. i w Katowicach – 39,6 proc. (w)