Zróbcie coś z tą drogą!

Chwile grozy na drodze wojewódzkiej nr 842. Nie po raz pierwszy, i niestety zapewne nie ostatni, w Chorupniku przewróciła się ciężarówka. Okoliczni mieszkańcy od lat apelują o przebudowanie traktu.

Dramatyczne chwile miały miejsce w piątek przed południem. – Policjanci z wydziału ruchu drogowego krasnostawskiej komendy pracują na miejscu zdarzenia w miejscowości Chorupnik, gmina Gorzków, gdzie na drodze wojewódzkiej nr 842 cysterna przewożąca płynny asfalt wypadła z drogi i przewróciła się – relacjonowała na gorąco Jolanta Babicz, rzecznik krasnostawskiej policji. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze 52-latek z województwa podkarpackiego, kierujący ciężarówką, z niewyjaśnionych na razie przyczyn, stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do rowu. Na szczęście nic mu się nie stało.

Po piątkowej kolizji oświadczenie w sprawie wysłał nam Radosław Parka, wiceprzewodniczący rady gminy w Gorzkowie. Oto jego treść:

„Ostatnimi czasy mamy średnio jeden wypadek w miesiącu, wystarczy lekki deszcz i nawierzchnia na newralgicznym odcinku drogi staje się bardzo śliska. Nadmierna prędkość i brak rozwagi w połączeniu z jakością nawierzchni stają się przyczyną kolizji. Na całe szczęście jeszcze nikt nie zginął, ale przy takiej częstotliwości to tylko kwestia czasu.

Jako mieszkańcy boimy się chodzić na tym odcinku drogi, a i wyjeżdżanie z posesji przyprawia o gęsią skórkę, gdy widzimy wyłaniającego się zza zakrętu tira. Po wielu interwencjach mieszkańców i lokalnego samorządu, planowana była na pierwsze półrocze 2020 r. nakładka na problematycznym odcinku drogi, niestety z tego co nas dochodzą słuchy inwestycja ta została najprawdopodobniej wstrzymana.

Do kiedy pytamy? Aż ktoś z nas zginie?! Apelujemy jako mieszkańcy do Pana Marszałka Województwa Lubelskiego o pomoc i realizację zaplanowanej na ten rok inwestycji remontu drogi. Oczekujemy także lepszego oznakowania drogi i postawienia fotoradaru ograniczającego prędkość pojazdów przemieszczających się zdecydowanie za szybko przez naszą miejscowość”. (k)