Życie ważniejsze od zysków?

Nie można prowadzić polityki, która przedkłada zyski ponad życie ludzkie – uważają członkowie Lubelskiej Akcji Lokatorskiej i apelują o „obniżenie do 90% czynszów w mieszkaniach komunalnych lokatorom, którzy utracili znaczący dochód w związku z pandemią”. Napisali w tej sprawie list do prezydenta Krzysztofa Żuka.


– Apelujemy, aby wsparciem objąć wszystkie potrzebujące osoby, bez względu na dotychczasowy stan zaległości czynszowych oraz by wyłączne kryterium stanowiła ich obecna sytuacja finansowa. Obniżenie powinno być przyznawane na pisemny wniosek lokatora, zawierający uzasadnienie, na okres jak we wniosku, nie dłużej jednak niż na 6 miesięcy – czytamy w piśmie, jakie członkowie Lubelskiej Akcji Lokatorskiej skierowali do prezydenta Krzysztofa Żuka.

Zaznaczają, że „z ulgą przyjęli informację o wprowadzeniu obniżki czynszu o 90% dla osób prowadzących działalność gospodarczą oraz dla organizacji pozarządowych wynajmujących lokale użytkowe od miasta”. – To ważna decyzja dla ratowania ich przed upadkiem. Naturalnym krokiem jest także ochrona wszystkich potrzebujących lokatorów w mieszkaniach komunalnych, przed całkowitą utratą środków do życia – czytamy w piśmie.

Lubelska Akcja Lokatorska zwraca uwagę, że „pandemia jest nadzwyczajną sytuacją, która stwarza przede wszystkim zagrożenie dla zdrowia i życia”. – Nie wolno jednak zapominać, że stanowi poważne zagrożenie dla budżetów i finansowego poczucia bezpieczeństwa większości rodzin. Tak jak wirus nie wybiera, tak samo konsekwencje wprowadzenia restrykcji w walce z wirusem dotykają wszystkich. To powoduje konieczność zapewnienia pomocy wszystkim jej potrzebującym – czytamy w liście do prezydenta. Członkowie LAL apelują też o „o odrzucenie pomysłów dzielenia ludzi na tych, którym możemy pomóc i na tych, których pozostawimy bez środków do życia”.

Przytaczają też wyniki ankiety przeprowadzonej przez Konfederację Lewiatan. W marcu zapytała ona 800 firm o „skutki pandemii dla prowadzenia biznesu, a szczególnie o sytuację pracowników”. – 55% pytanych firm już dziś bardzo poważnie odczuwa skutki pandemii, 69% badanych planuje redukcje zatrudnienia, a 47% może czekać na pomoc państwa maksymalnie 3 tygodnie, a potem zacznie zwalniać – czytamy w liście do prezydenta Żuka.

Grzegorz Rekiel