Życiówki w pierwszym starcie

W sobotę (3 grudnia) na Łódzkiej Arenie RKS wystartowały halowe zawody lekkoatletyczne. Włodawę reprezentowało dwóch zawodników z klubu „MKS Mechanik Włodawa”. Start był traktowany kontrolnie, jako sprawdzian który miał pokazać czy treningi ogólnego przygotowania idą w dobrym kierunku. I obaj na tych zawodach pobili swoje rekordy życiowe.

Radosław Kozioł (32 lata), który powraca po 12-letniej przerwie do sprintów osiągnął w Łodzi rewelacyjny czas. W eliminacjach pobiegł 7.36 s wygrywając swoją serię z ogromną przewagą. W finale A, jeszcze się poprawił, osiągając 7.32 s i dobiegając na 3 pozycji. Radek dość niedawno rozpoczął treningi, a już jest bardzo szybki.

Jest ogromna szansa na bieganie 60 metrów w czasie poniżej 7s. Jak mówi sam zawodnik, jest bardzo dużo do poprawienia, są rezerwy w wielu aspektach. Na początku nie ma co szaleć, po tak długiej przerwie trzeba przyzwyczaić ciało do ekstremalnych wysiłków. Docelowo Radosław szykuje się do startu w Mistrzostwach Mastersów, czyli zawodników, którzy ukończyli 35 rok życia.

Drugi z naszych reprezentantów Tomasz Rysio (34 lata) startował w trzech konkurencjach. Bieg na 60 m, skok wzwyż oraz skok w dal. W sprincie na „sześćdziesiątkę” w eliminacjach osiągnął czas 7.60, wystarczyło to na finał B, w którym dobiegł na 2. miejscu z czasem niewiele gorszym niż w eliminacjach 7.61s. – Jeśli chodzi o sam sprint, liczyłem po cichu na lepszy rezultat, niestety nie udało się.

Razem z trenerem Andrzejem Wysokińskim musimy pomyśleć nad poprawą szybkości, która przecież jest tak potrzebna w skoku w dal – mówi zawodnik. Skok wzwyż w jego wykonaniu był za to bardzo udany. Tomek zajął 1. miejsce, dwukrotnie poprawiając swoją „przedmasterską” halową życiówkę. Mimo niewielkiego jak na skoczka wzrostu (177 cm) w pierwszej próbie skoczył 185 cm, następnie 188 cm również w pierwszej. 190 cm niestety nie udało się pokonać. – Poczułem, że dalsze skakanie może skończyć się niepotrzebną kontuzją.

Wolałem zrezygnować z konkursu i skupić się na skoku w dal – tłumaczy Rysio. I ta koncentracja przyniosła efekt w postaci drugiego miejsca w konkursie po skoku na 6,16 m. Obaj zawodnicy trenowani przez Andrzeja Wysokińskiego kolejne starty planują w styczniu. – Chcemy teraz skupić się na mocniejszych treningach. Chcielibyśmy również podziękować dyrektorowi ZSZ Nr 1 i II LO we Włodawie, panu Eugeniuszowi Omelczukowi za udostępnienie sali do ćwiczeń. Podziękowania kierujemy również w stronę pana Mirosława Trociuka i Szkolnego Koła Astronomicznego „Pulsar”.

Uczniowie z Mikołajem Podolakiem na czele podjęli się zbudowania fotokomórki do mierzenia sprintów na odcinku do 100 metrów. Dzięki temu urządzeniu możemy jeszcze bardziej się rozwijać, ułatwi to również pomiar czasu na zawodach szkolnych – dodaje Tomasz i zaprasza wszystkich chętnych do dołączenia do klubu. Treningi lekkoatletyczne są odstępne dla chętnych od piątej klasy podstawówki w poniedziałki, środy i piątki o godzinie 16:00 na hali przy „Modrzaku”. (b, fot. Mieczysław Kozioł)