Żywioł pustoszył okolicę

Sądna noc z poniedziałku na wtorek (12/13 sierpnia). Porywisty wiatr powalił dziesiątki drzew i zerwał dachy z wielu budynków w powiecie chełmskim. Liczenie strat trwa.

Nawałnica dała się we znaki strażakom i mieszkańcom powiatu chełmskiego. Dla niektórych to był prawdziwy horror. Błyski, grzmoty, aż nagle w jednej chwili ludzie stracili dach nad głową. Jego unoszące się na wietrze fragmenty waliły w okna. W pewnym momencie słychać było tylko huk trzaskającej blachy, która za moment znalazła się kilkaset metrów od budynku.

Mieszkańcy z przerażeniem opowiadali o nocnym ataku żywiołu. W kilku wsiach nie było prądu przez zerwane linie energetyczne. Połamane konary drzew lub całe drzewa wyrwane wraz z korzeniami w wielu miejscach poleciały na jezdnię, zagrażając bezpieczeństwu ruchu drogowego. Silne opady deszczu i wiejący z prędkością ponad 100 km/h wiatr wyrządziły liczne szkody.

Najbardziej w zderzeniu z nawałnicą ucierpiały dwie gminy – Wierzbica i Siedliszcze. Przykładowo, w Majdanie Zahorodyńskim wiatr uszkodził ogrodzenie, samochód, zerwał linię energetyczną i powalił stuletnie kasztanowce, w Chylinie Małym zerwał dach z budynku mieszkalnego i gospodarczego oraz garażu, dachy zerwało też w Syczynie, Wierzbicy, Olchowcu, Chylinie, zaś w Chylinie Wielkim, Kuliku i Busównie drzewa zablokowały drogi.

– W ciągu jednej doby odnotowaliśmy około dwudziestu zdarzeń, z czego połowa to uszkodzone lub zerwane dachy – mówi mł. bry. Wojciech Chudoba, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie.

Dla strażaków to była niezwykle ciężka i trudna noc. Pierwsze zgłoszenia do interwencji zaczęły spływać już od północy, a usuwanie skutków nawałnicy trwało do wtorkowego popołudnia. Pracy było sporo, a straty są olbrzymie. Strażacy usunęli zagrażające drzewa i zabezpieczyli budynki przed zalaniem, mimo szalejącej wichury. W Pokrówce gasili też pożar starej wierzby, która zapaliła się od środka od uderzenia pioruna.

O wiele łaskawiej ubiegłotygodniowe zawirowania pogody obeszły się z powiatem krasnostawskim.

– Odnotowaliśmy w sumie dziesięć zdarzeń w związku z nawałnicą. Pierwsze zgłoszenie dotarło pięćdziesiąt minut po północy – informuje kpt. Kamil Bereza, rzecznik prasowy KP PSP w Krasnymstawie.

Strażacy interweniowali m.in. w Łopienniku Górnym, Fajsławicach, Dobryniowie-Kolonii, Suchodołach. W kilku miejscach połamane drzewa zablokowały przejazd na drodze (jedno przewróciło się przed drzwi budynku mieszkalnego, unieruchamiając w środku jego lokatorów). Z jednego z domów wiatr zerwał część dachu. (pc, fot. OSP KSRG Wierzbica)