Blacha roztrzaskała głowę

W ciężkim stanie trafił do szpitala mężczyzna, która pomagał w remoncie dachu w Kolonii Surhów. W pewnym momencie na nieszczęśnika spadł spory kawałek blachy i roztrzaskał mu głowę.
Do tragedii doszło w środę. W jednym z domków jednorodzinnych w Kolonii Surhów (gmina Kraśniczyn) trwał remont dachu. – W pewnym momencie wskutek silnego podmuchu wiatru z domu oderwał się kawałek blachy, który spadł na stojącego na dole mężczyznę – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Mieszkaniec gminy Skierbieszów natychmiast zalał się krwią i stracił przytomność. Ma pękniętą czaszkę i połamaną szczękę. Lekarz przybyły na miejsce stwierdził, że stan mężczyzny jest bardzo poważny, szybko trafił on do szpitala w Zamościu. Przez weekend lekarze walczyli o uratowanie mu życia. Okoliczności wypadku bada policja. (kg)

Komentarze