Bodys szalał w Izbicy

RUCH IZBICA – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 2:5 (2:2)
1:0 – Maciej Śliwa (11), 2:0 – Lewandowski (22), 2:1 – Barabasz (28), 2:2 – Bodys (36 karny), 2:3 – Bodys (82), 2:4 – Bodys (83), 2:5 – Barabasz (90+2).
RUCH: Bliźniak – Wlizło, Pawelec, Kaszak, Fornal (72 Michał Śliwa), M. Łata (75 Gieleta), Malczewski, Maciej Śliwa, Lewandowski, D. Łata (75 Stępniak), Gałka. Trener – Arkadiusz Mazurek.
SPARTA: Płonka – A. Rutkowski, Sawicki (85 Terlecki), Lewczuk, Bodys, Kiejda, K. Rutkowski, Martyn (32 Krystjańczuk), P. Kwiatkowski (60 Kister), Sulowski, Barabasz. Trener – Bartosz Bodys.
Ruch Izbica zaczął świetnie sobotnie starcie ze Spartą. Już w 10 min. Maciej Śliwa wyskoczył do dobrze bitej ze skrzydła piłki i strzałem głową pokonał Płonkę. Mało tego, kilkanaście minut później na tablicy wyników było już 2:0. Po koronkowej akcji Ruchu futbolówka dotarła do Patryka Lewadowskiego, który w sytuacji sam na sam okazał się lepszy od bramkarza gości. – Później Michał Gałka trafił w słupek, mieliśmy też groźną akcję po rzucie rożnym, ale obrońcy Sparty zdołali wybić piłkę za z pola karnego. Szkoda bo powinniśmy strzelić w pierwszej połowie cztery gole – mówi Arkadiusz Mazurek, trener Ruchu. Zamiast wysoko prowadzić, zespół z Izbicy dał sobie przed przerwą zadać dwa ciosy. Najpierw Barabasz ładnie uderzył z dystansu, potem Bartosz Bodys, grający trener Sparty, pewnie wykorzystał jedenastkę. Po przerwie to goście dominowali. – Gdzieś tak od 60 minuty zupełnie opadliśmy z sił. Niestety w tydzień przyszło nam zagrać z trzema silnymi zespołami, liderem Kłosem, wiceliderem Startem, no i teraz ze Spartą. W końcu musiało przyjść zmęczenie – podkreśla Mazurek. Końcówka meczu w Izbicy to popis strzelecki zespołu z Rejowca Fabrycznego. Z dziurawej obrony gospodarzy najlepiej skorzystał Bodys, który skompletował hat-tricka. To był dobry występ szkoleniowca gości.(kg)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułSprawiedliwy remis
Następny artykuł30 trafień Chariasza