Mieszkańcy chcą świateł

Nie chcą już uciekać przed pędzącymi autami i ryzykować życia. Dlatego zwrócili się do radnych miejskich z prośbą o pomoc w budowie świateł na jednym z przejść przy ul. Racławickiej. Samorządowcy obiecują pomoc, ale wcześniej postanowili zebrać podpisy pod petycją dotyczącą sygnalizacji. Chcą w ten sposób sprawdzić, ilu mieszkańców oczekuje budowy świateł.
Ul. Racławicka jest najniebezpieczniejszą ulicą w Świdniku. Tak przynajmniej wynika z policyjnych statystyk za ubiegły rok. Wydarzyło się na niej 6 wypadków, czyli najwięcej spośród wszystkich świdnickich ulic. Dodatkowo na Racławickiej doszło w minionym roku do 53 kolizji. Policja od dawna podkreśla również to, że jest to ulica niebezpieczna dla pieszych. Na jednym z przejść kilka lat temu zostały zamontowane światła. Mieszkańcy żalą się jednak, że to za mało.
– Najgorzej jest na drugim przejściu, za rondem przy Galerii Venus, jadąc w kierunku Krępca – mówi Janusz Taracha, mieszkaniec Świdnika. – W tym miejscu droga jest dwupasmowa i często trzeba długo czekać, żeby w ogóle przejść przez ulicę. Zdarza się również tak, że samochód na jednym pasie się zatrzymuje, a na drugim auto przejeżdża tuż przed przechodzącym pieszym.
Mieszkańcy swoje skargi skierowali do radnych Edyty Lipniowieckiej i Wiesława Księskiego. Samorządowcy postanowili pomóc, ale wcześniej chcieli sprawdzić, ilu mieszkańców oczekuje świateł we wskazanym miejscu, czyli na wysokości budynku Racławicka 14. W minionym tygodniu radni zbierali podpisy pod petycją o montaż sygnalizacji.
– Tylko pierwszego dnia i to zaledwie w godzinę zebraliśmy około setki podpisów – mówi Edyta Lipniowiecka. – Ogromna większość mieszkańców nie miała wątpliwości, że sygnalizacja w tym miejscu jest potrzebna. Tylko jedna z osób odpowiedziała nam, że nie podpisze petycji, bo jest kierowcą i światła będą jej przeszkadzały.
– Ja też jestem kierowcą i jeżdżę ul. Racławicką, ale uważam, że piesi mają prawo do bezpieczeństwa – mówi Wiesław Księski – tym bardziej, że w tym miejscu zdarzają się wypadki. Jeden z mieszkańców, który podpisywał nam petycję, mówił, że właśnie na tym przejściu został potrącony. Trzeba również dodać, że z pasów na wysokości ul. Racławickiej 14 korzysta wiele osób, bo to droga w kierunku przychodni na ul. Jarzębinowej czy Zespołu Szkół nr 2.
Radni po zebrani podpisów chcą przekazać petycję władzom powiatu, którym ul. Racławicka podlega. – Mamy nadzieję, że taką inwestycję we wskazanym miejscu uda się zrealizować – mówi Wiesław Księski.
Przedstawiciele starostwa nie ukrywają, że znają problemy z bezpieczeństwem ruchu na ul. Racławickiej. Po analizach przeprowadzanych kilka miesięcy temu wspólnie z policją pojawił się pomysł dodatkowego doświetlenia przejść dla pieszych. Jako pierwsze w sygnalizację miało być wyposażone nie przejście na ul. Racławickiej 14, ale sąsiednie. W tej chwili przedstawiciele powiatu do samej petycji nie chcą się jeszcze odnosić.
– Nie została jeszcze do nas złożona. Poczekamy więc do chwili, kiedy będziemy ją mieć w urzędzie – mówi Waldemar Białowąs, wicestarosta świdnicki. – Oczywiście będziemy ją analizowali i brali pod uwagę zdanie mieszkańców.
Do sprawy wrócimy. (kal)

Komentarze