Radna walczy z drożyzną w TBS

Agnieszka Pocińska-Bartnik już dwa razy interpelowała w sprawie drogich opłat w budynkach TBS, a zwłaszcza w bloku przy ul. Partyzantów 12. W ubiegłym tygodniu zrobiła to po raz trzeci, bo nie zadowoliły ją dotychczasowe odpowiedzi udzielane jej przez burmistrz Hannę Mazurkiewicz. – Przypomnę, że mieszkańcy Partyzantów 12 kilkukrotnie zwracali uwagę pani burmistrz na kwestię zawyżonej kategorii zaszeregowania czynszowego ich bloku, w którym brak jest instalacji gazowej – mówiła na ostatniej sesji Pocińska-Bartnik. – W odpowiedziach na moje interpelacje pani burmistrz stwierdziła, cytuję: „Blok przy ulicy Partyzantów 12 został zaliczony do budynków o najwyższym standardzie wyposażenia w zasobach stanowiących własność spółki. Stąd też zakwalifikowanie do IV kategorii czynszowej jest jak najbardziej uzasadnione i prawidłowe” – kontynuowała. Radna przypomniała, że stawki czynszu obowiązujące w TBS przedstawiają się następująco: kategoria I (mieszkanie z instalacją wodociągową) – 3,52 zł za metr kwadratowy, kategoria II (mieszkanie z instalacją wodno-kanalizacyjną) – 4,3 zł za m kw., kategoria III (mieszkanie z instalacją wodno-kanalizacyjną i centralnym ogrzewaniem) – 4,83 zł za m kw., kategoria IV (mieszkanie z instalacją wodno-kanalizacyjną, centralnym ogrzewaniem i ciepłą wodą) – 5,58 zł za m kw. oraz kategoria V (mieszkania budowane ze środków Krajowego Funduszu Mieszkaniowego) – 7,7 zł za m kw.
– Po analizie powyższych danych nasuwa się kilka pytań, które chciałabym zadać pani burmistrz – mówiła Pocińska-Bartnik. – Po pierwsze, dlaczego TBS Krasnystaw określając czynniki wpływające na wartość użytkową lokalu nie bierze pod uwagę instalacji gazowej, po drugie, ile lokali z kategorii I i II znajduje się w zasobach TBS, a po trzecie – na jakiej podstawie nowe lokale mieszkalne umieszczono w kategorii V, skoro kategoria ta nie posiada określonego standardu wyposażenia w instalacje? Jak widać już po pobieżnej analizie przepisów, stawki wydają się być nieadekwatne do obecnych standardów. Zawierają nielogiczne, niesprawiedliwe zaszeregowania techniczne, w skutek których mieszkańcy obciążani są zawyżonymi czynszami – kontynuowała.
Radna stwierdziła też, że bezczynność i bierność burmistrz Mazurkiewicz w sprawach dotyczących polityki czynszowej TBS rozczarowuje mieszkańców bloku przy ul. Partyzantów 12. – Ale także wszystkich zainteresowanych kwestią wyjaśnienia sposobu rozliczeń TBS. Mieszkańcy mieli nadzieję, że jako właściciel TBS pani burmistrz dogłębnie przeanalizuje sytuację, przez co możliwe będzie wyjaśnienie wątpliwości i wypracowanie odpowiedniego konsensusu, niestety tak się nie stało. Otrzymane od pani burmistrz odpowiedzi nie zawierają rzetelnej analizy problemu, ponadto można odnieść wrażenie, że udzielane są metodą „kopiuj-wklej” z wcześniejszych wypowiedzi pana prezesa TBS Andrzeja Majchrowicza – zauważa Pocińska-Bartnik.
Według radnej sposobem na rozwiązanie sprawy byłaby zmiana uchwały nr XXXI z 2008 r., polegająca m.in. na uzupełnieniu tabeli stanu wyposażenia lokali mieszkalnych w jeszcze jedną instalację techniczną, a mianowicie gazową. – Byłoby to podstawą do obniżenia kategorii zaszeregowania czynszowego budynku przy ul. Partyzantów 12 i jednocześnie skutkowałoby niższą stawką czynszu dla jego mieszkańców. Obniżenie kategorii zaszeregowania z IV na III nie spowodowałoby utraty płynności finansowej TBS oraz problemów jednostki ze spłatą kredytu, jak sugeruje pani burmistrz, a jedynie utratę nieznacznych korzyści finansowych w wysokości 70 groszy za m kw. – sugeruje radna klubu „Krasnostawianie”.
Pocińska-Bartnik poruszyła na sesji też inny problem – brak specyfikacji przy rozliczeniach za centralne ogrzewanie i ciepłą wodę użytkową w TBS. – Związane jest to z ciągłymi niedopłatami niepotwierdzonymi żadną kalkulacją kosztów, a jedynie żądaniem zapłaty. Uwagę mieszkańców zwraca także niepokojąco wysoki koszt utrzymania kotłowni przyblokowej skalkulowany przez TBS na ponad 22 tys. zł brutto w sezonie 2013/14, bez kosztu zakupu gazu – mówiła. W odpowiedziach otrzymanych od burmistrz Mazurkiewicz nie znajdują się według Pocińskiej-Bartnik żadne kalkulacje finansowe, a wyłącznie ogólniki np. „Na koszty określone w rozliczeniu jako koszty utrzymania i obsługi kotłowni składają się między innymi: koszty zakupu energii elektrycznej do zasilania kotłów i pomp cyrkulacyjnych, naprawy bieżące i konserwacyjne urządzeń kotłowni, przeglądy okresowe instalacji gazowej i przewodów kominowych, koszty bieżące nadzoru technicznego przez konserwatora oraz koszty zarządu”. – Z powyższych wypowiedzi nie wynika chęć wyjaśnienia i rozwiązania zgłoszonego problemu, a jedynie potwierdzenie lub wyrażenie zgody burmistrza dla stosowanych przez TBS praktyk naliczania opłat niezawierających szczegółowych rozliczeń. Wymienione kategorie kosztów nie zawierają żadnych danych liczbowych. Nie ma to nic wspólnego z rzetelnym przedstawieniem kalkulacji związanych z wytworzeniem energii cieplnej na potrzeby bloku przy ul. Partyzantów 12 w sezonie grzewczym 2013/14, którego bezskutecznie domagają się mieszkańcy. W żaden sposób nie został wyjaśniony rażąco wysoki koszt obsługi bezobsługowej kotłowni, nowo powstałej, który stanowił ponad 32 procent kosztów ogólnych związanych z energią cieplną w sezonie 2013/2014. Udzielając tego typu odpowiedzi burmistrz naraża się na zarzuty prowadzenia niewłaściwej polityki właścicielskiej spółki TBS, co do której było już w przeszłości prowadzone postępowanie administracyjne wszczęte na wniosek Powiatowego Rzecznika Konsumentów w związku z pobieraniem nieuczciwych opłat za dostarczaną energię cieplną – czytamy w interpelacji Pocińskiej-Bartnik.
Radna przypomniała, że już 2002 r. prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ze względu na tego typu praktyki podjął postępowanie wyjaśniające wobec krasnostawskiego TBS-u. UOKiK zwrócił wówczas uwagę na znaczące różnice w poziomie opłat, a także na niejasne kalkulacje prowadzone przez TBS związane m.in. z nieproporcjonalnym naliczaniem ogólnych koszów zarządu. – Podjęcie postępowania przyczyniło się ostatecznie do znacznej redukcji stawki opłaty za ciepło, jaka była zakomunikowana mieszkańcom z 4,1 zł za m kw. do 2,21 zł za m kw. Burmistrz jako właściciel spółki powinien dbać o przejrzystość przedstawianych rozliczeń i dążyć do wyjaśnienia wszelkich zgłaszanych nieprawidłowości. Proszę o podjęcie stosownych kroków – zakończyła radna.
Do tematu wrócimy. (kg)

Komentarze