Strajk i tabelka

Swój udział w obaleniu poprzedniego rządu PiS miało „białe miasteczko” pielęgniarek. Czy tym razem uda się to siostrom strajkującym w Centrum Zdrowia Dziecka?
Protest białego personelu może się rozszerzyć tak na cały kraj, jak i na poszczególne grupy zawodowe. Ministerstwo zdrowia nawołuje do odpowiedzialności, nieodchodzenia od łóżek pacjentów i powściągnięcia żądań płacowych. Opozycja przypomina zaś z satysfakcją, co politycy obozu rządowego mówili i pisali, kiedy sami nie odpowiadali jeszcze za finanse państwa.

Czekając na reformę

Strajk pielęgniarek był tylko kwestią czasu, a padło akurat na CZD ze względu na bezpośrednią podległość resortowi – uważają eksperci. Wynegocjowane jeszcze w zeszłym roku z poprzednim rządem porozumieniem nie jest faktycznie realizowane w najważniejszym punkcie, czyli uwzględnianiu wyodrębnionej wyceny świadczeń pielęgniarskich w procesie kontraktowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Po raz kolejny odroczono bowiem procedury konkursowe, tłumacząc to pracami nad kompleksową zmianą systemu finansowania opieki medycznej. Niezależnie od rządowych planów likwidacji NFZ i przekazania części jego kompetencji urzędom wojewódzkim rozważana jest także likwidacja odrębnej składki na ubezpieczenie zdrowotne i włączenie jej do jednolitego, nowego podatku dochodowego, który miałby docelowo zastąpić także PIT i całą składkę ZUS. W efekcie jednak wiele szpitali, nie mając gwarancji dodatkowych środków wstrzymuje się również z pełną realizacją zapisów wrześniowej umowy, przewidującej dla pielęgniarek 400 zł podwyżki przez kolejne cztery lata.
Jednostki medyczne są wciąż nadmiernie obciążone wydatkami płacowymi – uważa część ekspertów, wskazując, że w ubiegłym roku np. płace pielęgniarek stanowiły średnio 40,2 proc. ogólnych kosztów wynagrodzeń personelu medycznego, z czego 5,2 proc. to koszty wynagrodzenia pielęgniarek zatrudnionych w ramach kontraktów. Wzrost tych wydatków przy obecnej strukturze finansowej placówek po prostu nie wchodzi w rachubę. Samorząd zawodowy i pielęgniarskie związki zawodowe rozumieją potrzebę zmian systemowych, ale podkreślają też, że sytuacja wymaga szybkich rozwiązań, a nie czekania na poprawę w wieloletniej perspektywie. Jak podnoszą siostry, w Polsce przypada średnio 5,2 pielęgniarki na 1000 mieszkańców, podczas gdy np. w Szwajcarii – 16, w Danii – 15, a w Czechach i Słowenii – 8. Atmosfera i brak systemu zachęt nie skłania do wyboru takiej drogi zawodowej ani do pozostania w kraju już pracujących pielęgniarek – wyjaśnia Lucyna Dargiewicz z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. W tej sytuacji powrót do akcji protestacyjnej na pełną skalę wydaje się nieuchronny.

Stałe widełki

Protestować chcą też lekarze rezydenci, których dotychczasowe miękkie akcje – „A-doptuj posła” i „Recepta na dobrą zmianę nie dały efektów”. – Niestety. Dotychczasowe działania Porozumienia Rezydentów prowadzone merytorycznie, kulturalnie, zgodnie z dobrym obyczajem i smakiem nie przyniosły rezultatów. Teraz młodzi lekarze biją na alarm i zapowiadają manifestację: 18 czerwca o 14.00 odbędzie się symboliczny przemarsz z udziałem tysięcy młodych lekarzy spod Ministerstwa Zdrowia pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Niech to będzie znak ostrzegawczy, że nie zrezygnujemy z naszych słusznych postulatów, że się nie poddamy. Walczymy o lepszą przyszłość polskiej medycyny, o lekarzy pracujących w pocie czoła, a przede wszystkim o naszych pacjentów, którzy zasługują na najwyższe standardy – podkreśla Jarosław Biliński z Porozumienia Rezydentów OZZL.
Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł wciąż jednak namawia do zachowania spokoju i cierpliwości. Powołany przez niego zespół opracował projekt ustawy, który ma ustalić najniższe wynagrodzenia dla najważniejszych grup pracowników medycznych. Teraz dokument trafił do konsultacji w ramach prac rad dialogu społecznego i zespołów ds. polityki zdrowotnej przy wojewodach. – W zależności od zawodu medycznego oraz poziomu specjalizacji byłyby ustalone współczynniki odnoszące się do średniej krajowej płacy – wyjaśnia wiceminister zdrowia Piotr Warczyński. Jakie? To właśnie ma być przedmiotem uzgodnień. Do ustalonej płacy minimalnej w poszczególnych placówkach dochodzono by etapami, by nie powtarzać błędów poprzednich rządów obiecujących podwyżki… na które potem nie było pieniędzy. Zanim jednak uda się nowe rozwiązana wdrożyć, najpierw czeka nas chyba tradycyjne już kryterium uliczne…TAK

Tabela płac

Ile średnio zarabiali w 2015 roku pracownicy służby zdrowia (wynagrodzenie brutto z tytułu umowy o pracę wraz z dodatkami i dyżurami, źródło MZ): Ordynator, zastępca ordynatora: 11 342 zł, lekarz z II stop. specjalizacji: 8015 zł, lekarz z I stop.: 6786 zł, lekarz bez specjalizacji: 5228 zł, specjalistki pielęgniarki i położne: 3878 zł, starsze pielęg. i położ.: 3783 zł, pozostałe pielęg. i położ.: 3183 zł, farmaceuci: 5432 zł, ratownicy medyczni: 2902 zł.

Komentarze