Sześć dekad ze śmigłowcami

– Od 60 lat budujemy unikalną pozycję Polski na globalnym rynku śmigłowcowym, która dzięki nam plasuje się w elitarnym gronie zaledwie pięciu europejskich państw, posiadających na swoim terytorium kompletnych producentów śmigłowców – mówił podczas konferencji Krzysztof Krystowski, wiceprezes Finmeccanica Helicopter Division, spółki do której należy PZL-Świdnik. – Jesteśmy gotowi robić to przez kolejne dekady, zaopatrując polskie Siły Zbrojne w najlepszej jakości sprzęt, a polskiej gospodarce przekazywać impuls w postaci podatków i nowych technologii.
Obchody 60-lecia produkcji śmigłowców w Świdniku zostały zainaugurowane w miniony piątek podczas konferencji w Instytucie Lotnictwa w Warszawie. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. wicepremier Jarosław Gowin, parlamentarzyści, przedstawiciele służb mundurowych i świdniccy samorządowcy.
Podczas konferencji przedstawiciele zakładu zaprezentowali historię, doświadczenia i dorobek PZL-Świdnik. Nie zabrakło również zagadnień dotyczących obecnej pozycji zakładu i jego planów na przyszłość.
Wszystko zaczęło się na początku lat 50-tych na Lubelszczyźnie. Na terenie Szkoły Pilotów Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej wybudowano zakłady lotnicze. Początkowo w podlubelskich zakładach miały być produkowane części do myśliwców MIG-15. Historia potoczyła się jednak inaczej i już pięć lat po uruchomieniu fabryki uzyskano licencję na produkcję śmigłowców SM-1. W Świdniku powstawało również ponad 5500 słynnych Mi-2. Dało to zakładom trzecie miejsce na świecie pod względem liczby wyprodukowanych śmigłowców.
Po latach doświadczeń w PZL stało się możliwe zaprojektowanie w pełni polskiego śmigłowca, czyli maszyny W-3 Sokół. Od 1988 „Sokoły” weszły do seryjnej produkcji i trafiły do wielu krajów świata. Kolejnym śmigłowcem od początku do końca zaprojektowanym i wykonanym w Świdniku stał się jednosilnikowy SW-4.
Przez 60 lat PZL-Świdnik wyprodukował i dostarczył ponad 7,4 tys. śmigłowców do klientów z ponad 40 krajów na całym świecie. W 2010 zmienił właściciela i dołączył do grupy AgustaWestland, obecnie Finmeccanica Helicopter Division. Dziś świdnickie przedsiębiorstwo ma niemal 900 mln zł rocznych obrotów, z czego 700 mln to eksport i odprowadza rocznie 100 mln zł podatków do budżetu państwa. Jest jednym z największych pracodawców w regionie, zatrudniając ponad 3 tys. pracowników, w tym niemal 650 inżynierów. (kal)

Komentarze