Unia sypnęła na drogi

Blisko 3,5 mln zł dostanie gmina Chełm z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na budowę nowych dróg. Prawie 2,1 mln zł z tego samego źródła otrzyma gmina Rejowiec Fabryczny. Niemalże 1,5 mln zł wpłynie na konto Rudy-Huty, zaś po ponad 1,2 mln zł do gmin Sawin i Wierzbicy. Nie powiodło się natomiast gminom: Dorohusk, Kamień, Wojsławice czy Żmudź, dla których zabrakło pieniędzy.

Władze województwa lubelskiego opublikowały listę rankingową projektów złożonych do konkursu „Budowa lub modernizacja dróg lokalnych”, zakwalifikowanych do dofinansowania w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Pieniędzy wystarczyło na realizację aż 128 zadań inwestycyjnych. Wśród szczęśliwców znalazły się gminy z powiatu chełmskiego. Najwięcej powodów do satysfakcji ma Wiesław Kociuba, wójt gminy Chełm, która z PROW zrealizuje aż cztery inwestycje drogowe.
– Pierwsza z nich to droga z Depułtycz Królewskich do Rożdżałowa – wyjaśnia wójt Kociuba. – Na pewnym odcinku, biegnącym przez pola, będzie tam nawierzchnia szutrowa.
Inwestycja została oszacowana na blisko 800 tys. zł. Gmina dostanie dofinansowanie w wysokości 508 tys. zł. Drugie zadanie, wycenione na 852 tys. zł, dotyczy dróg w Depułtyczach Kolonii, Depułtyczach Starych i Nowych. Samorząd otrzyma z UE 542 tys. zł.
Największą gminną inwestycją będzie jednak przebudowa drogi w Stawie w kierunku Krobonoszy, aż do granicy z gminą Sawin. – Chodzi o ponad 3,5 km odcinek – tłumaczy wójt Kociuba. – Na całości będzie nowy asfalt. Dodatkowo wykonamy ciąg pieszo-rowerowy o długości około 2,5 km.
Ta inwestycja ma kosztować ponad 3 mln zł, z czego 1,9 mln zł to unijna dotacja. Ostatnie zadanie, jakie zrealizuje gmina Chełm z PROW, to budowa drogi łączącej wsie Żółtańce i Zawadówka. – Obecnie jest tam gruntowa droga, znajdująca się w nie najlepszym stanie – podkreśla Wiesław Kociuba. – Bez wątpienia jest ona mieszkańcom potrzebna.
Budowa tej drogi została oszacowana na 715 tys. zł. Dofinansowanie z Unii Europejskiej ma wynieść 455 tys. zł. – Wszystkie te inwestycje będą realizowane w bieżącym i przyszłym roku – mówi wójt gminy Chełm. – Na razie nie możemy ruszyć z ogłoszeniem przetargów, mimo iż jesteśmy do tego przygotowani, bo przepisy dotyczące zamówień publicznych są dostosowywane do unijnego prawa. Gdybyśmy teraz ruszyli z przetargami, narazilibyśmy się na ewentualne kary.
Zadowoleni z podziału pieniędzy w ramach PROW mogą być również mieszkańcy gminy Rejowiec Fabryczny. Samorząd z unijnych pieniędzy wykona trzy inwestycje. Za około 890 tys. zł przebuduje drogę w Józefinie, za 2,1 mln zł zmodernizuje drogę na odcinku Kanie Stacja – Liszno Kolonia i za 221 tys. zł wymieni nawierzchnię w Lisznie. Na wszystkie trzy zadania gm. Rejowiec Fabryczny dostała prawie 2,1 mln zł dofinansowania z UE.
Pieniądze z PROW na dwie inwestycje wpłyną również na konto powiatu chełmskiego. Starostwo za prawie 4,2 mln zł zmodernizuje drogę na odcinku od krajowej „Dwunastki” w Bezku do wojewódzkiej trasy w Busównie. Unijna dotacja to prawie 2,7 mln zł. Drugie zadanie dotyczy przebudowy drogi w Syczynie (gm. Wierzbica). Wartość prac wynosi 462 tys. zł, a dofinansowanie z UE – 294 tys. zł.
W gminie Ruda-Huta urzędnicy będą szykować się do przebudowy drogi w Żalinie i Gotówce. Pierwsze zadanie zostało oszacowane na 1 026 000 zł, drugie natomiast na ponad 1,3 mln zł. Dotacja z PROW wynosi odpowiednio 653 tys. zł i 832 tys. zł.
Blisko 1,2 mln zł unijnej dotacji na przebudowę trzech dróg dostanie gmina Wierzbica. Największa za ponad 800 tys. zł szykuje się w Olchowcu. Blisko 720 tys. zł ma kosztować modernizacja drogi w Wólce Tarnowskiej, zaś 360 tys. zł w Helenowie.
Dwie drogi w ramach PROW przebuduje gmina Białopole. Obie mają charakter powiatowy. Pierwsza dotyczy odcinka Kurmanów – Raciborowice, druga – z Teresina do Buśna. Koszt inwestycji ponad 660 tys. zł. Gmina dostanie z programu przeszło 420 tys. zł.
Niemałą dotację – 1 212 239 zł dostanie gmina Sawin, która za ponad 1,9 mln zł planuje przebudowę drogi powiatowej z Sawina do Tarnowa. Trzy inne projekty nie dostały dofinansowania. W gm. Leśniowice z PROW urzędnicy zmodernizują tylko jedną drogę – w Poniatówce, bo pozostałe pięć wniosków znalazło się na dalekich miejscach listy rankingowej. Koszt inwestycji to 731 tys. zł, z czego 465 tys. zł to unijna dotacja. Ostatnią gminą, dla której wystarczyło pieniędzy, jest Rejowiec. Za 863 tys. zł zostanie przebudowana ul. Przemysłowa. Gmina dostanie dofinansowanie w wysokości 549 tys. zł.
Wszystko wskazuje na to, że z oszczędności po przetargach pieniądze dostanie też gmina Kamień, dla której teraz zabrakło funduszy. Wniosek dotyczący przebudowy drogi powiatowej z Kamienia do Kumowa Majorackiego i drogi gminnej w Koczowie, opiewający na blisko 3,9 mln zł, został sklasyfikowany na szóstym miejscu „pod kreską”. Jednym słowem wójt Roman Kandziora musi uzbroić się w cierpliwość i poczekać na rozstrzygnięcia przetargów.
Na oszczędności liczy też wójt Białopola, Henryk Maruszewski. Wniosek dotyczący przebudowy drogi z Teresina do Białopola znajduje się na dziewiątej pozycji listy rezerwowej. Zadanie zostało oszacowane na 1,2 mln zł. Jeśli ceny za roboty drogowe będą niskie, może wystarczyć pieniędzy również na przebudowę dwóch innych dróg w gminie Białopole, w kierunku Siedliszcza oraz z Raciborowic do Strzelec. Pierwsza z inwestycji, wyceniona na 703 tys. zł, została umieszczona na szesnastym miejscu listy rezerwowej, druga za blisko 1,3 mln zł – na siedemnastym.
Bez szans natomiast na unijne wsparcie są gminy Żmudź, Wojsławice i Dorohusk. Pierwsza z nich planowała przebudowę drogi powiatowej w Pobołowicach i Kol. Pobołowice. Druga złożyła wniosek na drogę z Witoldowa przez Stary Majdan do Trościanki, zaś trzecia – na modernizację nawierzchni w Brzeźnie.
– Dostaliśmy tyle samo punktów, co gmina Kock, która znalazła się na 124. miejscu listy rankingowej i otrzyma unijne wsparcie – wyjaśnia Henryk Gołębiowski, wójt gminy Wojsławice. – Kryteria programu były dla nas jednak niekorzystne. Przy równej ilości punktów komisja, ustalając listę, brała pod uwagę liczbę osób zamieszkałych przy remontowanej drodze. I dla porównania podam, w Kocku przy odcinku wskazanym do przebudowy mieszka około 3,5 tys. ludzi, a przy drodze planowanej przez nas do remontu – zaledwie 204 osoby. (ps)

Komentarze