Zmarł Paweł Kowalski

Nie żyje trener Paweł Kowalski – szkoleniowiec, który w 1989 roku z lubelskim Motorem wywalczył awans do ekstraklasy. Zmarł w nocy z czwartku na piątek. Miał 79 lat.
Urodzony 10 lutego 1937 roku Paweł Kowalski przez kilkadziesiąt lat związany był z futbolem. Przygodę z piłką rozpoczynał w PTC Pabianice.
W czasie służby wojskowej w latach 1959-1960 występował w Śląsku Wrocław, a później, aż do 1970, był piłkarzem ŁKS Łódź.
W 1967 roku zadebiutował w reprezentacji Polski w spotkaniu z Belgią. W koszulce z orzełkiem na piersi rozegrał 4 spotkania.
Po zakończeniu kariery zawodniczej został trenerem. Przez ponad 30 lat pracował w wielu klubach, przeważnie drugoligowych. Był specjalistą od awansów. Oprócz Motoru, z którym zdobył promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej po wygranej w barażach z Pogonią Szczecin, wprowadził do ekstraklasy zespoły: ŁKS Łódź (jako asystent 1971), Polonię Bytom (1986), Widzewa Łódź (1991) i GKS Katowice (2000).
Paweł Kowalski pracował także w Górniku Łęczna, z którym jednak po przegranych barażach z KSZO Ostrowiec do ekstraklasy nie awansował. Wspólnie z asystentem Waldemarem Wiatrem, byłym piłkarzem Motoru (był także asystentem Kowalskiego, gdy zespół z Lublina w 1989 roku wygrał baraże z Pogonią) zbudował jednak drużynę, która później z powodzeniem zrealizowała cel z trenerem Jackiem Zielińskim. – Odszedł wspaniały człowiek, wielki przyjaciel – tak Waldemar Wiater mówi o trenerze Kowalskim. – Miał ogromy posłuch u piłkarzy. W trudnych momentach w szatni czy też na ławce bardzo szybko potrafił rozładować napięcie. Choć długo nie pracował w Lublinie, zawsze chętnie wracał do naszego miasta. Będzie mi go bardzo brakowało – dodaje Wiater.

Komentarze