Została tylko ławka…

Brak wiaty przystankowej na placu Gdańskim daje się we znaki pasażerom CLA. Jak mówią, to denerwujące, że na jednym z najważniejszych przystanków w mieście nie można schować się przed deszczem albo ostrym słońcem. Urzędnicy zapowiadają, że wkrótce się to zmieni.

Wiata została zabrana ładnych kilka tygodni temu i od tego czasu miasto nie kwapi się, żeby ją ponownie ustawić. – Dobrze, że chociaż ławkę zostawili – dodaje nasza rozmówczyni.
Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich, wyjaśnia, że stara wiata została zniszczona przez wiatr i nie nadawała się do wykorzystania, ale już niebawem na placu Gdańskim stanie nowa.
– Na ostatniej sesji rady miasto przyjęło zmiany w budżecie, dzięki czemu będziemy mogli kupić cztery wiaty – jedną większą i trzy mniejsze. Największa zostanie ustawiona właśnie na placu Gdańskim. Rozlokowanie pozostałych skonsultujemy jeszcze z CLA. Zechcemy kupić je tak szybko, jak będzie to możliwe – mówi szef ZDM. (w)

Komentarze