10 tysięcy osób poszukiwało zatrudnienia

Choć sytuacja na rynku pracy jest najlepsza od lat, poszukujących pracy bądź chcących ją zmienić na targach nie brakowało

Kolejne Targi Pracy, które odbyły się 18 kwietnia, cieszyły się ogromnym powodzeniem. Przez kilka godzin przez halę Targów Lublin przewinęło się blisko 10 tys. osób. Wystawcy i przedstawiciele firm dzielili się swoimi doświadczeniami, zachęcali do podjęcia pracy i udzielali informacji.


Jest to największe cykliczne wydarzenie w województwie lubelskim. W tegorocznych Targach Pracy wzięli udział pracodawcy, instytucje rynku pracy z całego województwa lubelskiego i bezrobotni poszukujący zatrudnienia. Tegoroczna edycja była już piętnastą. Organizatorem był Miejski Urząd Pracy, Wyższa Szkoła Ekonomii i Innowacji, Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży OHP, Wojewódzki Sztab Wojskowy i Ośrodek Aktywizacji Zawodowej. Na odwiedzających czekało 155 wystawców, którzy przygotowali ok. 1000 ofert pracy. Były to propozycje dotyczące szczególnie branży handlowej, usługowej i finansowej, bo taka jest specyfika lubelskiego rynku pracy.

– Co roku to wydarzenie cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem osób odwiedzających. Szacujemy, że w tym roku przez halę Targów Lublin przewinęło się ok. 10 tys. odwiedzających, zarówno osób bezrobotnych poszukujących pracy, studentów, absolwentów, ale również były też takie osoby, które chciały zmienić dotychczasowe miejsce pracy bądź chciały podnieść swoje kwalifikacje zawodowe – mówił Monika Różycka-Górska, rzeczniczka prasowa Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie.

Oprócz obecności i możliwości rozmów w cztery oczy z potencjalnymi pracodawcami można było wziąć udział w prelekcji. Równolegle odbywała się konferencja pt. „Ratujmy chleb, nowoczesne piekarnictwo, nowoczesny piekarz”. Uczestnikami tej konferencji były głównie osoby z branży piekarniczej, ale w tym gronie znaleźli się też dyrektorzy szkół, przedstawiciele instytucji rynku pracy i przedstawiciele kuratorium oświaty. Przede wszystkim dyskutowano o tym, co można zrobić, aby zawód piekarza był zawodem atrakcyjnym z punktu widzenia młodego człowieka i o tym, jak wyszkolić mistrza, który przekaże swoją wiedzę młodszym. Joanna Niećko