165 tysięcy ton cukru

27 grudnia 2017 r., równo o 20.00 Cukrownia Krasnystaw w Siennicy Nadolnej zakończyła krojenie buraków cukrowych. – Tegoroczna kampania była udana, przebiegała rytmicznie bez większych awarii. Choć wykopki buraków cukrowych, ze względu na opady deszczu należały do trudnych, to udało się wszystkie wykopać – podkreśla Stanisław Lubaś z Cukrowni Krasnystaw. W sumie z Siennicy Nadolnej wyjedzie ponad 165 tys. ton cukru.

Stanisław Lubaś zauważa, że niższa niż w ubiegłym, rekordowym pod tym względem roku, była zawartość cukru w korzeniach buraczanych. – W sumie przerobiono na cukier 1 mln 150 tys. ton buraków i wyprodukowano 165 tys. ton cukru – informuje. Buraki odbierane były od blisko 4 tys. plantatorów. Uzyskano drugi co do wielkości w Krajowej Spółce Cukrowej „Polski-Cukier” SA wydatek cukru tj. ilość cukru wyprodukowaną ze 100 kg buraków – dodaje. Przewodniczący NSZZ Solidarność KSC podkreśla, że płace załogi Cukrowni były na „odpowiednio wysokim poziomie”, a plantatorzy buraków otrzymują zapłatę za dostarczony surowiec zgodnie z zapisami umowy bez zbędnych opóźnień. – I znacznie więcej niż w cukrowniach przejętych przez kapitał niemiecki – podkreśla Lubaś. – Kontrastuje to ze sprywatyzowaną Fermentownią Tytoniu w Krasnymstawie, gdzie rolnicy nie dostali jeszcze ani grosza za dostarczony surowiec i swą ciężką pracę przy uprawie tytoniu.
Tymczasem Cukrownia stale się rozwija. W tym roku obok tradycyjnych prac remontowych zakończona zostanie budowa nowego magazynu cukru w Siennicy Nadolnej (na 10 tys. ton) oraz rozpoczęta budowa nowego nowoczesnego dyfuzora pionowego tj. urządzenia, które wysładza krajankę buraczaną. – Dziś Cukrownia Krasnystaw jest cukrownią, która w niczym nie odbiega od nowoczesnych cukrowni niemieckich czy francuskich. Okazało się, że walka o Polski Cukier, jaką przez wiele lat prowadzili związkowcy z terenu Lubelszczyzny, głównie z NSZZ „Solidarność”, opłaciła się. Gdyby taki sposób myślenia był w innych zakładach, to dziś mielibyśmy być może polskie mięso, polskie piwo, polskie młyny itd. – komentuje Lubaś. (kg)

UDOSTĘPNIJ