Rada Gminy Łopiennik Górny jednogłośnie udzieliła wójtowi Arturowi Sawie zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok. W sesji nie uczestniczyli jednak radni Ryszard Kowalczyk i Katarzyna Tokarczuk, którzy w tej kadencji, jako jedni z nielicznych, zadawali wójtowi niewygodne pytania.
Przed głosowaniem nad wotum zaufania radni zapoznali się z raportem o stanie gminy Łopiennik Górny za 2025 rok. W dokumencie zwrócono uwagę m.in. na skuteczne pozyskiwanie środków zewnętrznych, przywołując ranking pisma samorządowego „Wspólnota” pt. „20 lat polskich samorządów w Unii Europejskiej”, w którym gmina Łopiennik Górny została sklasyfikowana na 84. miejscu na 1464 gminy wiejskie w Polsce. Zestawienie dotyczyło jednak nie 2025 roku, ale lat 2004–2024. W tym czasie wydatki inwestycyjne z pozyskanych funduszy unijnych w Łopienniku Górnym wyniosły prawie 7 tys. zł na mieszkańca, co było najlepszym wynikiem w powiecie krasnostawskim.
– Pomimo ograniczonych możliwości finansowych i konieczności zabezpieczania wkładu własnego w realizowanych przedsięwzięciach, dzięki funduszom unijnym przeprowadziliśmy wiele inwestycji, które znacząco podnoszą komfort życia mieszkańców i wpływają na wizerunek naszej gminy – podkreśla w raporcie wójt Artur Sawa.
Podczas dyskusji nad raportem i wykonaniem budżetu pracę wójta chwaliła m.in. radna Bożena Buk.
– To był rekordowy budżet. Wydatki inwestycyjne stanowiły aż 39 procent wszystkich wydatków, a to pokazuje, że gmina się rozwija. Z roku na rok budżet jest coraz wyższy, a to świadczy o rozwoju samorządu – mówiła radna.
Po zakończeniu debaty rada przystąpiła do głosowania nad wotum zaufania dla wójta. Za jego udzieleniem opowiedziało się 13 obecnych radnych. Taki sam wynik przyniosło głosowanie nad absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2025 rok.
W sesji nie wzięli udziału radni Ryszard Kowalczyk i Katarzyna Tokarczuk, która była autorką lub współautorką wszystkich pięciu zapytań, jakie w ubiegłym roku łopienniccy radni skierowali do wójta, i na sesjach nie zawsze występowała po myśli włodarza gminy. Rada dopytywała m.in. o to, kto i w jakim trybie został wybrany do opracowania zmian w planie zagospodarowania przestrzennego „pod wiatraki”, o pełny wykaz realizowanych przez gminę inwestycji oraz ich wykonawców, o powody przerwania prac nad opracowaniem strategii rozwoju gminy, a także o zasady wykorzystywania sprzętu zakupionego przez gminę i powody jego przechowywania na prywatnych posesjach urzędników. W tym ostatnim przypadku jednym z czterech współautorów zapytania był również radny Kowalczyk. Czyżby nieobecność obojga radnych na sesji absolutoryjnej była z ich strony dyplomatycznym unikiem? Do odpowiedzi na to pytanie postaramy się wrócić w następnym numerze.
Po otrzymaniu jednomyślnego poparcia od obecnych na sesji radnych wójt Artur Sawa podziękował wszystkim za okazane zaufanie, podkreślając, że dzięki współpracy z pracownikami urzędu gminy, jednostek organizacyjnych gminy oraz radnymi i sołtysami gmina zmierza w dobrym kierunku. – Przed nami kolejne wyzwania i ambitne cele. Zapewniam, że nie zabraknie mi determinacji, by wspólnie z państwem je kontynuować i realizować – zapowiedział na koniec wójt Sawa. (kg)







