40 latarni zagraża bezpieczeństwu

Rada Dzielnicy Czechów Południowy skarży się na zły stan części betonowych słupów oświetleniowych na terenie dzielnicy i oczekuje od ich właściciela Spółki PGE Dystrybucja S.A. wymiany uszkodzonych latarni.


Stosowne pisma w tej sprawie do lubelskiego oddziału PGE wystosował na początku roku ówczesny przewodniczący Zarządu Rady Dzielnicy Czechów Południowy, Maciej Kowalczyk. W pismach tych wyliczył ile słupów wymaga wymiany i wskazał ich konkretne numery. Zgłoszone wnioski dotyczyły łącznie 40 słupów, w tym 19 szt. przy al. Smorawińskiego i 21 szt. przy pozostałych ulicach – w tym przy ul. Paganiniego, ul. Kiepury, ul. Północnej, ul. Koncertowej, ul. Braci Wieniawskich czy ul. Lawinowej. W odpowiedzi przekazanej dla społeczników z Czechowa przez PGE Dystrybucja S. A. oddział Lublin możemy przeczytać jedynie, że prace zostaną zrealizowane w miarę posiadanych środków finansowych.

Konkretów brak, a tymczasem od początku roku wymieniono na terenie dzielnicy jedynie dwa słupy zniszczone w wyniku kolizji drogowych. Mieszkańcy zaczynają się powoli niecierpliwić i wskazują na zagrożenie jakie stwarzają zdegradowane słupy. Boją się m. in. spadających na jezdnię czy chodnik fragmentów betonu czy też porażenia prądem osób postronnych w wyniku ubytków powstałych w słupach.

PGE nie odpowiedziało dotąd na zadane przez nas pytania dotyczące tego problemu. Jednak po naszej interwencji w końcu zaczęło prowadzić realne prace w terenie. Jako pierwsze zostały wymienione w ostatnim czasie cztery słupy przy al. Smorawińskiego. Pozostaje mieć nadzieje, że wkrótce dołączą do nich kolejne.

Marek Kościuk