83-letnia kobieta żyje gorzej niż zwierzęta

Przyjechali ratować zwierzęta, okazało się, że najbardziej pomocy potrzebuje ich właścicielka. Starsza samotna kobieta z gminy Wola Uhruska żyje w skrajnych warunkach. Wraz z nią w domu mieszkało ok. 20 psów, a w oborze znajdowały się dwie zapuszczone krowy, jedna martwa i młodziutki cielak.

Kobieta w wieku 83 lat od lat mieszka sama w domu bez bieżącej wody, ogrzewanym piecem kaflowym, a za materac w skleconym z desek łóżku służy jej wyściółka ze słomy. Wszędzie panuje nieopisany bałagan, pachnie nieprzyjemnie. W każdym kącie, na łóżku, parapecie, pod szafą można dostrzec jakiegoś psa. W sumie było ich ok. 20. Było, bo w ubiegłym tygodniu kilka z nich zostało zabranych przez Chełmską Straż Ochrony Zwierząt oraz wolontariuszy dbających o prawa zwierząt.

To właśnie ci ostatni przyjechali do gospodarstwa kobiety zaalarmowani, że jej zwierzęta wymagają natychmiastowej pomocy. O ile stan psów nie był dramatyczny, to w oborze znaleziono martwą krowę i głodnego młodego cielaka. Dalej, na górze odchodów, stały dwie inne krowy. Wolontariusze zabrali od kobiety kilka najbardziej zaniedbanych psów. Kolejnego dnia u kobiety pojawili się inspektorzy z ChSOZ, gminni urzędnicy, pani sołtys, miejscowy radny.

Wspólnymi siłami przekonali seniorkę do sterylizacji piesków, ale nijak nie mogli jej nakłonić do sprzedaży krów, którymi z racji wieku i stanu zdrowia, nie jest już w stanie dłużej się zajmować. Niestety, nie dała się przekonać, twierdząc, że nie odda swojego majątku. Podczas wizji lokalnej na jaw wyszły też straszne warunki, w jakich żyje starsza kobieta, a które urągają wszelkim normom.

Wszystko jednak wskazuje na to, że ona sama wybrała takie życie. Od trzech lat bowiem miejscowy GOPS, gminne władze, pani sołtys i sąsiedzi próbowali pomóc kobiecie. Nie chciała ona jednak nawet o tym słyszeć. Jak mówi Mariusz Jachimczuk, sekretarz gminy Wola Uhruska, jeśli nie znajdą się argumenty, których kobieta wysłucha, być może konieczne będzie rozwiązanie siłowe, czyli odebranie zwierząt bez jej zgody. (bm, fot. ChSOZ)

2 KOMENTARZE

  1. Okropny artykuł. Wybrała takie życie? To znaczy że trzeba patrzeć jak zwierzęta zdychają z głodu bo ona tak wybrała. Gmina powinna beknąć za zaniedbanie. Ta kobieta wzięła na siebie coś co jest obowiązkiem gminy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here