Aleja „Solidarności” wychodzi z planów

Dokumentacja przetargowa potężnej inwestycji trafi do świdnickiego ratusza z końcem sierpnia. Wtedy ruszą przygotowania do budowy pierwszego, blisko kilometrowego odcinka ulicy. Inwestycja nie będzie łatwa, bo w tej chwili część działek pod planowaną drogę jest jeszcze w prywatnych rękach.
Budowa al. NSZZ „Solidarność” w Świdniku to jedno z większych miejskich przedsięwzięć. Jest planowana od lat. Początkowo miała stanowić rodzaj miejskiej obwodnicy, którą można by się przedostać z zachodu na wschód miasta. W tej chwili taką funkcję pełni ekspresowa „siedemnastka”, ale i tak al. NSZZ „Solidarność” ma być jedną z główniejszych arterii w mieście.
– Będzie to ulica, której zadaniem ma być skomunikowanie ze sobą dwóch węzłów wjazdowych do miasta – mówi Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika.
Chodzi o znajdujący się tuż przed wjazdem do Lublina węzeł „Witosa” i wybudowany na wysokości Nowego Krępca węzeł „Świdnik”. W tej chwili trwa opracowywanie dokumentacji nowego przedsięwzięcia. Pod koniec sierpnia przedstawiciele ratusza będą już dysponować projektem nowej inwestycji. Powstający projekt obejmie cały 1,8 kilometrowy odcinek drogi od ronda im. Jana Pawła II do planowanej ul. Kusocińskiego. Natomiast wykonanie przedsięwzięcia zostanie podzielone na dwa etapy. Jako pierwszy zostanie wybudowany fragment od wjazdu do miasta od strony Lublina do ul. Wyszyńskiego.

Pod koniec czerwca pozytywną opinię w sprawie inwestycji wydał zarząd województwa. – Jeśli będziemy chcieli skorzystać ze specustawy drogowej, to musimy mieć pozytywną opinię władz wyższych – wyjaśnia Michał Piotrowicz.
Posiłkowanie się specustawą może okazać się niezbędne, bo w tej chwili w większości fragmentów al. NSZZ „Solidarność” w ogóle nie ma. W miejscu, gdzie ma powstać, ciągną się działki, które są w prywatnych rękach. Skorzystanie ze specustawy pozwoli szybko uzyskać potrzebne tereny. Ich obecni właściciele otrzymają odszkodowania.
Przedstawiciele ratusza tłumaczą, że do inwestycji będą chcieli przystąpić jak najszybciej.
– Z naszych informacji wynika, że są szanse na dofinansowanie tego zadania. Chcielibyśmy więc te możliwości wykorzystać – mówi Michał Piotrowicz.
Szacunkowe koszty budowy nowej drogi to ok. 23 mln zł. Droższy będzie pierwszy fragment, między rondem na al. Lotników Polskich a ul. Wyszyńskiego. Koszt tego odcinka to ok. 13 mln zł. Drugi etap budowy, do ul. Kusocińskiego, ma się zamknąć w kwocie ok. 10 mln zł. Do tych sum dojdą również koszty wykupu działek od prywatnych właścicieli.
Jak będzie wyglądała nowa ulica? Al. NSZZ „Solidarność” będzie miała ok. 1,8 km długości. Według miejskich planów będzie to droga z jednym pasem ruchu w każdym kierunku, o łącznej szerokości 7 metrów. Jezdnia będzie wykonana z asfaltu. Po północnej stronie ulicy został zaplanowany 2-metrowy chodnik z kostki brukowej. Przy al. NSZZ „Solidarność” ma biec również 2-metrowa droga dla rowerów. Całość będzie oświetlona. Zgodnie z pierwotnymi planami ratusza ścieżka dla jednośladów miała zostać zbudowana z kostki brukowej bezfazowej. Przedstawiciele urzędu zapewniają jednak, że na prośbę rowerzystów dojdzie do zmiany tego materiału.
– Przyjęliśmy, że w przypadku wszystkich nowych inwestycji drogowych będziemy planować ścieżki rowerowe z nawierzchnią bitumiczną – dodaje Michał Piotrowicz.
Zgodnie z miejskimi planami na skrzyżowaniu nowej drogi z ul. Wyszyńskiego powstanie rondo. (kal)