Do włodawskiej komendy zgłosiła się mieszkanka gminy Hańsk, która powiadomiła o oszustwie podczas zakupów internetowych. Okazało się, że jej nastoletni syn zamówił telefon za 2000 złotych, a zamiast niego otrzymał stary… łańcuch rowerowy.
W czwartek (25 lipca) do włodawskiej komendy zgłosiła się mieszkanka gminy Hańsk, która powiadomiła o oszustwie. – Policjanci ustalili, że jej 16-letni syn na jednym z portali aukcyjnych zamówił telefon warty 2000 złotych. Wybrał opcję zapłaty za pobraniem, która jest uznawana za bezpieczniejszą. Kiedy otrzymał paczkę, zapłacił ustaloną kwotę kurierowi, a następnie otworzył przesyłkę. Okazało się, że zamiast telefonu w środku znajdował się łańcuch rowerowy. Ponieważ próby skontaktowania się ze sprzedającym okazały sie nieskuteczne, jego matka postanowiła zgłosić sprawę na Policję. O fakcie została powiadomiona także firma kurierska – mówi asp. Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. (bm)






























