Anonim z wiadomego źródła

Prokuratura przyjrzy się orzeczeniom wydawanym przez powiatowy zespół ds. orzekania o niepełnosprawności w Chełmie po anonimie, który trafił do wojewody lubelskiego. – To pokłosie konfliktu, jaki toczył się w zespole po zmianie jego kierownictwa – mówi się nieoficjalnie.

Po raz pierwszy o niepokojących sygnałach na temat Zespołu pisaliśmy w połowie minionego roku. Gdy w podlegającej pod Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie jednostce zmieniło się kierownictwo, część lekarzy zrezygnowała z orzekania. Zanim udało się znaleźć nowych, doszło do zamieszania z orzekaniem, odwoływania i przekładania terminów posiedzeń zespołów, co mocno uderzyło w pacjentów.

Sytuacja się unormowała, ale podobno przez pierwsze miesiące pracy nowego kierownictwa w zespole miała panować bardzo nieciekawa atmosfera. Rzekomo podsycana przez zwaśnione strony, czyli nowe i stare kierownictwo.

W listopadzie pisaliśmy, że coś poważnego „kroi się” w sprawie Zespołu. Finanse jednostki, na wniosek szefowej ośrodka Edyty Rożek, kontrolował Urząd Miasta a orzekaniu placówki za poprzedników, po anonimowym doniesieniu miał się przyjrzeć Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności z Lublina.

W miniony piątek w eter poszła informacja, że orzeczeniom wydawanym przez chełmski Zespół ma się przyjrzeć prokuratura. Ta dostała zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa od wojewody lubelskiego po tym gdy zapoznał się on z wynikami kontroli zespołu wojewódzkiego.

Światełko na sprawę rzucił mediom Daniel Domaradzki, wiceprezydent Chełma. Mówił, że chodzi o ujawnione w wyniku kontroli nieprawidłowości przy wydawaniu orzeczeń rodzinom członków zespołu oraz osobom wskazywanym jako członkowie rodzin pracowników tego zespołu. Śledczy mają sprawdzić czy wskazane osoby nie korzystają w sposób nieuprawniony z ulg i uprawnień przewidzianych dla niepełnosprawnych. Sprawa ma dotyczyć 10 orzeczeń. (bf)