Apel do wędkarzy

Zarząd Okręgu PZW w Chełmie zwraca się z prośbą do wędkarzy o uprzątnięcie od dawna nieużywanego sprzętu pływającego, znajdującego się na terenie zbiorników. Dotyczy to także jednostek pływających, które są zatopione. Sprzęt ten przeszkadza w wędkowaniu oraz blokuje dostęp do lustra wody. Po upływie 2 tygodni od dnia ukazania się niniejszego apelu sprzęt będzie usunięty ze zbiornika i protokolarnie zniszczony. Zarząd Okręgu prosi o poważne potraktowanie tematu.

Zarybienie narybkiem letnim szczupaka

Na początku maja br. Okręg PZW w Chełmie zarybiał wody narybkiem letnim szczupaka. Ryby – łącznie 228 000 szt. – jak zwykle przewożono w workach foliowych z wodą i tlenem (w tzw. balonach). Zarybiono następujące łowiska: zb. Wytyczno- 60 000 szt., zb. Niwa I – 35 000 szt., zb. Zahajki i zb. Husynne po 10 000 szt., Jez. Białe – 70 000 szt., jez. Słone – 5000 szt., jez. Starosiele – 10 000 szt., jez. Deusze – 5000 szt. Zarybiono także obwody rybackie: jez. Sumin i jez. Rotcze – po 10 000 szt., jez. Lipieniec – 1000 szt., Dubeczyńskie – 1500 szt. oraz Płotycze 500 szt. Ryby kupiono w gospodarstwie rybackim we Włoszczowej.

Technika łowienia – gdzie są ryby?

Podczas łowienia metodą spławikową na wodach stojących często wędkarze mają problem ze zlokalizowaniem ryb. Nie chodzi tutaj o „miejscówki”, tylko o głębokość, na jakiej ryby przebywają. Każdy gatunek ma swoje upodobania i np. wiadomo, że leszcze, liny i np. karpie pobierają pokarm z dna. Taki schemat sprawdza się przy ustabilizowanych warunkach pogodowych w pełni sezonu. Jednak okazuje się, że nie zawsze tak jest, a wpływ na to ma bardzo wiele czynników m.in. takich, jak temperatura wody lub zawartość tlenu.

W każdym zbiorniku wodnym warstwy wody ulegają przemieszczaniu i dlatego na pewnych głębokościach woda może mieć wyższą temperaturę. Szczególnie wiosną można spotkać się z sytuacją, gdy np. leszczy czy płoci nie ma przy dnie, bo akurat żerują na różnych głębokościach w toni wodnej. Podobnie jest w przypadku występowania zmniejszonej ilości tlenu przy dnie w wyniku rozkładu zalegających tam szczątków roślin. W takich miejscach ryb nie będzie. Głębokość żerowania ryb można zlokalizować, stosując metodę łowienia z opadu, czyli zestawem z rozsuniętym obciążeniem w postaci małych śrucin lub ciężarków typu „stil” na długim odcinku zestawu.

Warto dodać kilka słów o płoci – najpopularniejszym chyba gatunku. Ryby te klasycznie biorą podczas łowienia na styk lub kilka do kilkunastu centymetrów nad dnem. Są jednak sytuacje, kiedy faktycznie brania są, ale łowione płotki mają niewielkie rozmiary. Wtedy warto spróbować łowienia tzw. zestawem „przegruntowanym”, kładąc kilka lub kilkanaście centymetrów przyponu na dno łowiska – tak, jak przy typowym łowieniu leszczy. Jest jednak mała, ale bardzo istotna różnica. W przypadku leszczy te większe osobniki lubią, gdy przynęta leży na dnie nieruchomo, zaś płocie zdecydowanie lepiej reagują, gdy zestaw będziemy powoli przesuwać po dnie, po kilka centymetrów. W wielu przypadkach okaże się, że w łowisku, gdzie brały płotki wielkości palca, będziemy odławiać ryby o zdecydowanie większych rozmiarach.

Śmieci na łowiskach

Tegoroczna pandemia uniemożliwiła organizowanie przez koła akcji porządkowych na łowiskach, które zawsze prowadzono na początku kwietnia w okresie tzw. Tygodnia Czystości Wód. W związku z tym Zarząd Okręgu apeluje o zachowanie porządku nad wodami. Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb zobowiązuje do utrzymania czystości w obrębie zajętego stanowiska, więc zwracajmy uwagę na nasze otoczenie, a w razie konieczności zabierajmy ze sobą zebranie śmieci, pamiętając przy tym o obowiązkowej segregacji. Zbieranie śmieci na łowisku do reklamówek i pozostawianie ich nad wodą jest niewłaściwe. (kd)