Autobusem drożej, ale częściej

Są zmiany w rozkładach jazdy lubelskiej komunikacji miejskiej. Od ubiegłego tygodnia część linii kursuje nieco częściej. – Presja ma sens – komentują opozycyjni radni Prawa i Sprawiedliwości.


Autobusowe linie numer 26 i 31 przez cały dzień, czyli w godzinach 6.30-17, jeżdżą teraz co 15 minut (wcześniej kursowały co 20). Trolejbusowe linie nr 151 i 158 w godzinach szczytu kursują obecnie co 10 minut (wcześniej jeździły co 20 minut przez cały dzień). Linia 160 w godzinach szczytu jeździ co kwadrans, a w „międzyszczycie” – co pół godziny (wcześniej kursowała co 20 minut przez cały dzień) – to najważniejsze zmiany wprowadzone przez ZTM.

– Presja ma sens. Daje to nadzieję na to, że będzie większa współpraca z panem prezydentem – skomentował decyzję Zarządu Transportu Miejskiego Marcin Jakóbczyk z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, nawiązując do wrześniowej sesji rady miasta, na której zostały przyjęte nowe, wyższe ceny biletów okresowych komunikacji miejskiej. Na sesji opozycyjni radni PiS mówili, że w stosunku do podwyższonej ceny częstotliwość przejazdów jest niewystarczająca.

– Była to z naszej strony konstruktywna krytyka, a nie tylko krytyka dla zasady. Żałuję tylko, że propozycja, którą też zgłosiłem, dotycząca niepodnoszenia stawki za bilety 150-dniowe lub 90-dniowe, nie została uwzględniona, ale jest to jakiś mały kroczek, jakieś ziarenko, które daje nadzieję, że z tą naszą komunikacją w mieście nie będzie źle – ocenił M. Jakóbczyk.

Przypomnijmy, że przyjęta przez radę miasta na początku września uchwała zakłada wynoszące od 15 do 35 procent podwyżki cen „przejazdówek”. Zmiany będą dotyczyć osób, które nie wyrobią lubelskiej karty miejskiej. Chodzi np. o przyjezdnych studentów.

Podwyżki cen „przejazdówek” wejdą w życie 15 października. I tak na przykład 30-dniowy bilet normalny na jedną linię w tzw. pełnej strefie biletowej będzie kosztować 128 złotych (obecnie 100 złotych), a ulgowy – 64 złote (obecnie 50 złotych). 30-dniowy bilet normalny na wszystkie linie w „pełnej strefie” zdrożeje ze 138 złotych do 172 złotych, a ulgowy z 69 złotych do 86 złotych. 30-dniowy bilet normalny na jedną linię w pierwszej strefie będzie kosztować 87 złotych (wzrost z 70 złotych), a ulgowy – 43,50 zł (obecnie 35 zł) itp.

Do programu „karta miejska” mogą przystąpić mieszkańcy Lublina, którzy rozliczają PIT w naszym mieście. – Do programu będą włączone także dzieci tych osób do ukończenia 18. roku życia, a w przypadku kontynuowania nauki – do 26. roku życia, a także dzieci i młodzież przebywające w miejskich placówkach pieczy zastępczej lub rodzinnej – tłumaczy Justyna Góźdź z biura prasowego ratusza. Lubelską kartę miejską mogą też wyrobić mieszkańcy Lublina, którzy rozliczają podatek z tytułu prowadzonego gospodarstwa rolnego, a także mieszkańcy, którzy nie mają dochodów, a są objęci pomocą społeczną.

Grzegorz Rekiel