Autostopowicz okradł kierowcę

71-letni kierowca w Krasnymstawie wpuścił do swojego auta autostopowicza. Gdy wysadził go w Siennicy Nadolnej zrozumiał, że został przez nieznajomego okradziony.

W czwartek (29 października) przed 17.00, 71-letni mieszkaniec Rejowca Fabrycznego przejeżdżał przez Krasnystaw. – Na przystanku przy ul. Rejowieckiej młody mężczyzna „łapał stopa”. 71-latek zatrzymał się, a nieznajomy zapytał czy może z nim podjechać do Siennicy Nadolnej – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Autostopowicz ubrany był w czarną kurtkę, miał około 180 cm wzrostu i szczupłą budowę ciała.

– W trakcie podróży obydwaj panowie ze sobą rozmawiali. Młodemu mężczyźnie podobał się samochód 71-latka – dodaje. Gdy auto zatrzymało się na światłach przy robotach drogowych w Siennicy Nadolnej, autostopowicz spytał kierowcę, czy może zaświecić światło, żeby obejrzeć wnętrze samochodu. 71-latek zgodził się. – Widać było, że nieznajomy rozgląda się po wnętrzu pojazdu.

Za światłami mężczyzna poprosił o zatrzymanie auta i wysiadł. Uwagę kierowcy zwróciło, że dość długo rozpinał pasy bezpieczeństwa – relacjonuje Wasilewski. 71-latek pojechał dalej. Gdy dotarł do domu, zorientował się, że w aucie nie ma jego telefonu i dokumentów, które zawsze kładzie przy drążku zmiany biegów. Młodego autostopowicza-złodzieja poszukują policjanci z Krasnegostawu. (kg)