Awanturnik w bokserkach

Klient w krawacie jest mniej awanturujący się. A klient w bokserkach bardziej, co potwierdził 26-latek z Radzynia Podlaskiego, który ubrany jedynie w bieliznę nie chciał dobrowolnie opuścić lokalu. Dzięki policjantom prosto z baru trafił do więzienia, był bowiem poszukiwany do odsiadki.

W czwartek (6 sierpnia) tuż po południu jeden z właścicieli lokali gastronomicznych w Okunince poprosił włodawską komendę o interwencję. – Z relacji zgłaszającego wynikało, że nietrzeźwy mężczyzna zaczepia innych klientów i nie chce opuścić lokalu – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie.

– Policjanci udali się na miejsce i potwierdzili zgłoszenie. Mężczyzna ubrany w same bokserki zaczepiał innych ludzi, był przy tym bardzo agresywny i wulgarny. Na dodatek nie chciał podać policjantom danych personalnych. Mundurowi doprowadzili więc awanturnika do włodawskiej komendy, gdzie dyżurna ustaliła, że 26-latek z Radzynia Podlaskiego jest od ponad dwóch miesięcy osobą poszukiwaną. Mężczyzna ma na swoim koncie jazdę w stanie nietrzeźwości, za co teraz na pół roku trafi do więzienia – dodaje pani rzecznik. (bm)