Batalia o drzewa trwa

Petycje, happeningi, apele. Przeciwnicy wycinki drzew przy Al. Racławickich, Lipowej, Poniatowskiego wciąż mają nadzieję, że uda się im obronić kolejne drzewa

Na poniedziałek, 8 czerwca planowane jest spotkanie władz Lublina z mieszkańcami ws. przebudowy ulicy Lipowej i związanej z nią wcinki drzew. Zapowiada się burzliwa dyskusja, zwłaszcza że część osób nadal jest zbulwersowana zorganizowaną w ubiegłym tygodniu nocną akcją przesadzania drzew. Radni Prawa i Sprawiedliwości złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, a prezydent Krzysztof Żuk… zagroził im pozwem sądowym o naruszenie dóbr osobistych.


W ubiegłym tygodniu, w nocy z niedzieli na poniedziałek zaczęło się przesadzanie drzew na ulicy Lipowej, co zbulwersowało okolicznych mieszkańców. Część osób, pomimo późnej pory wyszła na ulicę. Jedna z pobliskich mieszkanek zaczęła nagrywać akcję przesadzania drzew, a film opublikowała na swoim profilu facebookowym. Piotr Gawryszczak, Robert Derewenda i Marcin Jakóbczyk z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości zasugerowali, że polecenie usunięcia drzew przy Lipowej wydał prezydent Krzysztof Żuk. Radni skierowali w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Miasto odpiera zarzuty. – Prace, jakie zostały wykonane 31 maja w godzinach nocnych nie były w jakikolwiek sposób uzgodnione ani zaakceptowane przez gminę Lublin. Zarówno gmina, jak też Zarząd Dróg i Mostów w Lublinie, który nadzoruje całą inwestycję, nie otrzymali od wykonawcy tych prac zgłoszenia zamiaru prowadzenia ich w tym dniu, do czego był zobowiązany na mocy zawartej umowy – przekonuje Katarzyna Duma, rzecznik prasowy ratusza, ale „obrońcy drzew” nie wierzą w te zapewnienia.

Prezydent Krzysztof Żuk skierował do radnych: Gawryszczaka, Jakóbczyka i Derewendy wezwanie do „zaprzestania naruszeń dóbr osobistych oraz do usunięcia skutków naruszania dóbr osobistych poprzez złożenie oświadczenia”. – W wezwaniu tym prezydent Lublina podkreślił, że w zawiadomieniu jakie radni wysłali do prokuratury zostały zawarte nieprawdziwe i całkowicie bezpodstawne twierdzenia naruszające dobra osobiste.

W przypadku braku złożenia przez radnych stosownego oświadczenia prezydent skieruje sprawę na drogę sądową, oczekując zapłaty kwoty 30 tysięcy złotych na cel społeczny – zapowiada pani rzecznik. Zapowiedź ewentualnego pozwu zbulwersowała Piotra Popiela, klubowego kolegę P. Gawryszczaka, R. Derwendy i M. Jakóbczyka. – Tego jeszcze nie było. Prezydent naszego miasta – Krzysztof Żuk grozi radnym sądem – oburzał się P. Popiel na swoim profilu facebookowym.

W miniony czwartek mieszkańcy zorganizowali pikietę w „obronie drzew”. Z kolei na poniedziałek, 8 czerwca planowane jest spotkanie władz Lublina z mieszkańcami w sprawie przebudowy ul. Lipowej i związanej z nią wycinki. Zapowiada się burzliwa dyskusja. Spotkanie odbędzie się w sali widowiskowej Szkoły Muzycznej im. Tadeusza Szeligowskiego przy ul. Narutowicza. Początek o godzinnie 18. – Ze względów epidemiologicznych liczba miejsc będzie ograniczona. Mieszkańców prosimy o zabranie ze sobą maseczek i rękawiczek ochronnych – apeluje K. Duma. Przypomnijmy, że z Lipowej ma zniknąć około 30 drzew, z czego większość ma zostać przesadzonych w inne miejsce.

Pierwsze prace przy przebudowie Al. Racławickich, ul. Poniatowskiego i ulicy Lipowej ruszyły pod koniec kwietnia. Rozpoczęta niedawno inwestycja została podzielona na dwie części. Najpierw przebudowane zostaną Al. Racławickie wraz z rondem Krwiodawców i ulica Poniatowskiego. Później ma ruszyć przebudowa ulicy Lipowej. Lubelskim kierowcom najbardziej daje się we znaki znajdująca się w fatalnym stanie nawierzchnia Alei Racławickich. Jedna z ważniejszych arterii w Lublinie nie była remontowana od ponad trzech dekad.

Na Al. Racławickich planowane są m.in.: wymiana nawierzchni, wytyczenie buspasów czy wytyczenie ścieżek rowerowych. Ulica Poniatowskiego ma zostać poszerzona do czterech pasów ruchu. Na ul. Lipowej planowane jest pozostawienie czterech pasów, ale zostaną tam wytyczone buspasy.

Aleje Racławickie, ul. Lipową i ul. Poniatowskiego przebuduje konsorcjum, w którego skład wchodzą: Przedsiębiorstwo Robót Drogowych w Lubartowie i Komunalne Przedsiębiorstwo Robót Drogowych w Lublinie. Zaproponowało najmniej, bo około 103,9 mln złotych. Roboty mają się zakończyć w czerwcu przyszłego roku.

Grzegorz Rekiel