Będzie strzelnica także u nas

Wiele osób prywatnych i przedstawicieli organizacji pozarządowych przekazywało mi informację o potrzebie uruchomienia ogólnodostępnej strzelnicy w powiecie włodawskim. Wielu uważa, iż taki obiekt to bardzo dobry pomysł. Podobnego zdania jest m.in. radny powiatowy i propagator tej akcji Mariusz Zańko.

– Jestem przekonany, że ze strzelnicy korzystałyby służby mundurowe oraz wielu mieszkańców naszego regionu – mówi radny Mariusz Zańko. – W związku z tym rozmawiałem w Warszawie na ten temat z Michałem Dworczykiem, wiceministrem MON. Jeśli proces legislacyjny się zakończy i nie będzie zbyt wielu zmian, to mamy duże szanse na budowę takiego obiektu z dofinansowaniem 90%.
Ciekawostką jest, że samorządy ściany w wschodniej oraz te, gdzie funkcjonują klasy mundurowe, będą miały dodatkowe punkty. Co do lokalizacji, to na terenie powiatu włodawskiego jest kilka starych zniszczonych strzelnic.
– Pierwotnie myślałem o wciągnięciu do programu MON strzelnicy po byłej jednostce we Włodawie – mówi M. Zańko. – Wiem jednak, że dyrekcja ZK Włodawa zabiega o środki na rewitalizację tego obiektu w ramach budżetu Ministerstwa Sprawiedliwości.
Po budowie hali w ramach programu aktywizacji osadzonych byłyby to kolejne duże środki przekazane z budżetu państwa do Włodawy.
Inną lokalizacją może być strzelnica przy drodze 816 w gminie Hanna. Tam dzięki inicjatywie Pawła Zawadewicza i Bernarda Błaszczuka ze Stowarzyszenia LAS (Liga Aktywnego Strzelectwa) podjęto próbę reanimacji tego obiektu. Obiekt ten został przekazany przez UG Hanna, jest też przychylność wójt Grażyny Kowalik. Działania te popiera również radna powiatu włodawskiego Danuta Pawluk. Oczywiście, jak zawsze, brakuje środków finansowych. Teraz jest możliwość pozyskania dofinansowania. Jest szansa, że w niedługim okresie w powiecie włodawskim powstanie nie jedno, a może nawet dwa miejsca służące miłośnikom strzelectwa. (pk)