BOM powstanie, tylko bliżej centrum

Ratusz nie uruchomi Biura Obsługi Mieszkańców dla południowych dzielnic Lublina przy ulicy Sierpińskiego, co sugerował jeden z radnych. – Otworzenie BOM-u w tym miejscu jest niemożliwe, ale idea jest słuszna – odpowiadają urzędnicy.


O uruchomienie kolejnego biura od lat proszą okoliczni mieszkańcy. Ich starania poparł Leszek Daniewski, miejski radny Platformy Obywatelskiej, proponując dokładną lokalizację: „Warto zwrócić uwagę na budynek przy ulicy Sierpińskiego 2, gdzie właściciel chce wynająć część pomieszczeń” – napisał w interpelacji do prezydenta. Radny zwrócił uwagę na dogodny dojazd do budynku i fakt, że lokal znajduje się na parterze. Biuro miałoby obsługiwać dzielnice: Abramowice, Głusk, Dziesiątą, Wrotków i Zemborzyce.

Pomysł nie doczeka się jednak realizacji. Co prawda BOM dla południowych dzielnic powstanie, ale bliżej centrum. – Będzie się mieścić w projektowanym budynku Dworca Metropolitalnego (koło Dworca PKP – przyp. aut.) – odpowiedział Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta. Dlaczego nie uda się go otworzyć przy ulicy Sierpińskiego? – Zarządca budynku, czyli Lubelska Spółdzielnia Spożywców, jest zainteresowana najmem całej nieruchomości, czyli 142 metrów kwadratowych, najchętniej na cele handlowe.

Na potrzeby osiedlowego BOM-u wystarczyłby lokal wielkości 70 metrów kwadratowych. Wynajmujący nie dopuszcza możliwości podziału lokalu – wyjaśnia A. Wojewódzki i dodaje, że „utworzenie sali obsługi klientów w budynku po pawilonie handlowym wiązałoby się też z koniecznością przeprowadzenia kompleksowego remontu”.

Warto przypomnieć, że w Lublinie znajduje się osiem punktów BOM, w których mieszkańcy mogą załatwić swoje sprawy. Mieszczą się one przy ulicach: Wieniawskiej, Filaretów, Szaserów, Franciszka Kleeberga, Władysława Jagiełły, Pocztowej, Wojciecha Żywnego oraz w budynku ratusza przy placu Łokietka.

Grzegorz Rekiel