Bombiarz namierzony i przywieziony

„PODKLADAM BOMBE W SZKOLE MUSICIE ZNALESC MACIE 30min” – brzmiała treść wiadomości wysłanej przez e-dziennik do pracowników Szkoły Podstawowej w Stołpiu. Dostęp do platformy nastolatek z woj. świętokrzyskiego uzyskał od ucznia tutejszej podstawówki.

Wiadomość o podłożonym w szkole ładunku wybuchowym przyszła do nauczycieli przez e-dziennik z konta jednego z uczniów, 27 stycznia. Nadawcą był jednak nie uczeń Szkoły Podstawowej w Stołpiu, a 17-latek z woj. świętokrzyskiego. Nie było potrzeby ewakuacji, bo wiadomość została odebrana jeszcze przed rozpoczęciem lekcji. Ci, którzy przyjechali, nie zostali wpuszczeni na teren szkoły, a zawróceni do domów. Alarm okazał się fałszywy, a odwołane lekcje uczniowie odrabiali innego dnia. Sprawą natomiast zajęli się chełmscy policjanci w porozumieniu z funkcjonariuszami wydziału do walki z cyberprzestępczością komendy wojewódzkiej w Lublinie.

Mundurowi ustalili, że chłopak z SP w Stołpiu rozmawiał z 17-latkiem ze Świętokrzyskiego na czacie, podczas gry internetowej.

– Podał mu dane do logowania na konto e-mail oraz kod do zmiany hasła. Policjanci z wydziału dw. z cyberprzestępczością KWP w Lublinie po przeanalizowaniu danych z konta mailowego oraz dziennika elektronicznego szkoły wytypowali trzech użytkowników Internetu, którzy mogli mieć związek z wydarzeniem – informuje podinsp. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

W ubiegłym tygodniu policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Staszowie weszli do domu 17-letniego „żartownisia”. Chłopak został zatrzymany, a następnie przewieziony do Chełma i doprowadzony do tutejszej prokuratury. Tu (21 maja) usłyszał zarzuty. Po wszystkim został zwolniony do domu, ale ma pozostawać pod dozorem policji. Grozi mu do 8 lat więzienia, wysoka grzywna i nakaz pokrycia kosztów przyjazdu służb do fałszywego alarmu. (pc)