Brat zdobył Wierzbicę

OGNIWO WIERZBICA – BRAT CUKROWNIK SIENNICA N 1:2 (0:0)
0:1 – Suduł (60), 1:1 – Knot (75), 1:2 – Arnold Kister (88).


OGNIWO: Zagraba – Melchior (63 Skrochocki), Pilipczuk, Ciechoński, Sobczuk, Chlebiuk, Skorupski, Szanfisz, Knot, Roczon (70 Stańczuk), Bąk. Trener – Sławomir Skorupski.

BRAT: Kamil Jopek – Malinowski, Arkadiusz Kister, Szczepaniuk, Adam Urbański, Korszun, Kniażuk, Arnold Kister, Kalisiewicz (65 Korniszuk), Suduł, Aleksander Urbański. Trener – Waldemar Kogut. Czerwona kartka: Ciechoński (O) w 62 min. za dwie żółte.

– Ciężko tak na gorąco ocenić to, co się stało, nie graliśmy złego spotkania, brakowało nam jednak skuteczności i szczęścia – powiedział po ostatnim gwizdku Artur Wawruszak, kierownik drużyny Ogniwa. Zespół z Wierzbicy nie zwykł przegrywać na swoim stadionie. I w pierwszej połowie mógł zdobyć ze 2-3 bramki. – Goście też mieli swoje okazje, ale i oni w tym momencie byli nieskuteczni. Na dobre emocje zaczęły się w 60 min. kiedy Sebastian Suduł wbił nam gola na 0:1 – mówi Wawruszak.

Na tym kłopoty gospodarzy się nie skończyły. W 62 min. drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę obejrzał Ciechoński. – Paradoksalnie to właśnie grając w osłabieniu stwarzaliśmy najgroźniejsze okazje na strzelenie bramek. Najpierw Karol Knot wyrównał, a gdy wydawało się, że za zdobędziemy gola na 2:1 Arnold Kister pięknie uderzył z dystansu i trzy punkty pojechały do Siennicy Nadolnej – podsumowuje kierownik drużyny Ogniwa. (kg)