Budowanie uniwerku w karykaturach Leona Jeśmanowicza

Archiwum i Muzeum UMCS zapraszają na wystawę „Budowanie UMCS w karykaturach Leona Jeśmanowicza”.

Na wystawie oglądać można satyryczne rysunki, które wyszły spod ręki profesora Leona Jeśmanowicza, pracownika katedry matematyki. UMCS został w Lublinie powołany już w 1944 roku, w trzy miesiące po wyzwoleniu Lublina spod okupacji hitlerowskiej. Jego organizację powierzono profesorowi Henrykowi Raabemu. Początki były trudne, a uczelnię w pierwszym roku istnienia uważano za intruza, który siłą wciska się do miasta.

Na początku władze ofiarowały do zagospodarowania część budynku nieczynnego jeszcze Gimnazjum im. Stanisława Staszica przy Alejach Racławickich 20. W kilkunastu pomieszczeniach rozlokowano: rektorat, dziekanaty, biura administracji, zakłady naukowe i sale wykładowe.

W grudniu 1944 r. uniwersytet uzyskał dwie sale wykładowe, jedną w Zakładzie Ochrony Roślin przy ul. 3 Maja i drugą w Zakładzie Medycyny Wojskowej przy Alejach Racławickich 15. Dawna Prywatna Szkoła Chemiczna, mieszcząca się przy ul. Radziwiłłowskiej 3 udostępniła kilka pomieszczeń w swoim budynku na pracownie chemiczne, a Lubelska Izba Rolnicza – dwa pomieszczenia przy ul. 3 Maja 20 dla Katedry Fizjologii i Fizjopatologii Roślin.

W budynku Państwowego Zakładu Higieny przy ul. Hipotecznej 4 przeznaczono jedną salę dla studentów Wydziału Weterynaryjnego, a Katolicki Uniwersytet Lubelski przyjął do swojego gmachu przy Alejach Racławickich 14 Katedrę Medycyny Wojskowej.

Wydział Lekarski korzystał z uprzejmości miejscowych szpitali. Klinikę Psychiatryczną zorganizowano w resztówce majątku rolnego w Abramowicach, a powstały w 1945 r. Wydział Farmaceutyczny korzystał z pomocy Okręgowej Izby Aptekarskiej przy Krakowskim Przedmieściu 3. W 1945 r. baza materialna Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej powiększyła się o okazały budynek byłego Gimnazjum im. Stefana Batorego przy ul. Spokojnej, gdzie umieszczono Zakład Anatomii Prawidłowej Człowieka. Część Zakładu Geografii otrzymała kilka pokoi przy ul. Narutowicza 8, a Wydział Przyrodniczy – budynek zwany „czerwonakiem” przy ul. Głowackiego 2. W tym samym czasie przyznano Uniwersytetowi okazały budynek przy placu Litewskim 5. Ponadto, uzyskano trzy budynki wymagające natychmiastowego remontu: przy ul. Lubartowskiej 53 i 57 oraz Alejach Racławickich 17. Po odbudowie znalazły się tu zakłady naukowe Wydziału Lekarskiego, Wydziału Rolnego i Wydziału Weterynaryjnego.

W trzeci rok pracy uniwersytet wkraczał z bazą składającą się z 16 budynków i 441 sal, a ich liczba miała się zwiększyć po oddaniu do użytku budynków odbudowywanych. Równocześnie ze staraniami o lokale zabiegano o sprzęt i aparaturę naukową oraz o środki finansowe na ich zagospodarowanie. Na apel rektora Henryka Raabego zaczęły napływać dary zarówno od instytucji, jak i osób prywatnych, z kraju i zagranicy.

– Rysunki profesora Leona Jeśmanowicza oddają atmosferę tamtych dni, kiedy profesorowie, asystenci i pracownicy administracji tworzyli jedną społeczność, była to bowiem nieduża grupa ludzi o podobnych doświadczeniach i takim samym statusie materialnym oraz wspólnie budujących Uniwersytet – mówi Aneta Adamska, rzecznik UMCS. oprac. EM.K.