Budżet uchwalą w styczniu

Prezydent Chełma Jakub Banaszek zapowiedział, że uchwalaniem budżetu miasta na 2020 rok radni zajmą się jeszcze w starym roku. W porządku ostatniej w 2019 r. sesji na próżno było jednak szukać punktu dotyczącego nowego budżetu Chełma. Okazuje się, że najważniejszy dla miasta dokument ma być jeszcze uzupełniony o zgłoszone przez radnych, jednak tylko PiS i Porozumienie dla Chełma, osiedlowe inwestycje.

W ostatnich latach budżet miasta Chełm na nowy rok przeważnie był uchwalany w ostatnich dniach starego roku, choć prawo mówi, że ostatecznym terminem jest 31 stycznia. Podczas dwunastoletniej prezydentury Agaty Fisz rada tylko raz przyjęła budżet na koniec stycznia, kiedy większość w niej mieli radni opozycji i część inwestycyjną budżetu niemal przewrócili do góry nogami. Do momentu uchwalenia miasto funkcjonowało według budżetowego prowizorium, na co prawo zezwala. Przez ostatnie lata budżet na nowy rok był już uchwalany na ostatniej w starym roku sesji. Wszystko po to, by miasto nie traciło czasu i założone w budżecie działania oraz inwestycje mogło realizować już od 1 stycznia.

Na przedświątecznym briefingu prasowym prezydent Jakub Banaszek na zadane przez dziennikarzy pytanie, kiedy będzie uchwalony budżet na 2020 rok, stwierdził, że stanie się to na sesji rady miasta, 30 grudnia. W porządku obrad nie znalazł się jednak punkt dotyczący nowego budżetu Chełma.

Przypomnijmy, że Regionalna Izba Obrachunkowa, która choć wydała pozytywną opinię w sprawie projektu budżetu Chełma na 2020 rok, stwierdziła w nim szereg nieprawidłowości. Według Izby, na usunięcie wszystkich błędów urzędnicy potrzebowali czasu i uchwalenie budżetu na 2020 rok w starym roku było mało realne.

Przesunięcie na styczeń br. terminu przyjęcia przez radę budżetu miasta na 2020 rok według chełmskich urzędników jest związane z prośbami radnych klubów Porozumienie dla Chełma oraz Prawa i Sprawiedliwości, dotyczącymi realizacji części inwestycji osiedlowych, proponowanych przez mieszkańców. Taką informację wysłało Biuro Prasowe Prezydenta Chełma. Wynika z niej, że składane przez pozostałych radnych, czy to Koalicji Obywatelskiej, czy Rozwoju i Demokracji, czy też radnych niezależnych przez cały rok w ramach interpelacji wnioski inwestycyjne z góry wydają się być skazane na porażkę i mają bliskie zeru szanse, by znaleźć się w budżecie miasta.

Urzędnicy jeszcze w starym roku przekonują, że na początku stycznia miasto pozna kwoty dofinansowania do kilku projektów, co pozwoli zaktualizować poziom wydatków majątkowych i określić, które z osiedlowych inwestycji proponowanych przez mieszkańców Chełma będą wprowadzone do projektu przyszłorocznego budżetu ponad plan. (s)