Burmistrz uruchomił radną

Radna i członek zarządu powiatu chełmskiego Dorota Łosiewicz najwyraźniej wzięła do siebie przytyki burmistrza Rejowca, że powiat zapomniał o ich gminie, bo na ostatniej sesji wręcz zalała radę powiatu interpelacjami dotyczącymi Rejowca. Nagłośniła większość bolączek, na które uskarżał się burmistrz Tadeusz Górski.

Władze Rejowca czują się ostatnio pomijane przy powiatowych inwestycjach na terenie ich gminy. Burmistrz Tadeusz Górski mówi, że od trzech lat powiat nie wykonał tam żadnych prac – nawet tych obiecanych przez starostę. Dzieje się tak, mimo że radną powiatową i członkiem zarządu powiatu jest mieszkanka miasteczka, Dorota Łosiewicz.

Chodziło m.in. o remont drogi z Kobylego do Niedziałowic, którą rozjeździł ciężki sprzęt przy okazji budowy lotniska w Depułtyczach. Ale nie tylko dużych inwestycji brakuje w gminie. Burmistrz rozkładał ręce, że starostwo nie wymalowało nawet poziomych znaków na ulicach, chociaż wcześniej drogowcy poznaczyli je kredą.

Kilka dni potem odbyła się sesja Rady Powiatu Chełmskiego. Najwyraźniej radna Łosiewicz wzięła do siebie przytyki burmistrza, bo dopiero teraz złożyła masę interpelacji dotyczących jej gminy. Prosiła o ustawienie barier ochronnych w Leonowie, znaku nazwy miejscowości w Niemirowie i Niedziałowicach, tzw. sierżantów na drodze do Wojniak, budowę zatoki przystankowej w Zyngierówce. Radna dopominała się o pomalowanie poziomych znaków na drogach z Rejowca przez Rybie do Niedziałowic i Kobylego oraz z Zawadówki przez Wereszcze Duże do Leonowa i Zyngierówki.

Ponownie, bo skarżyła się na to już w 2021 roku. Mówiła o drodze z Niedziałowic do Depułtycz, zniszczonej przy okazji budowy lotniska i dodatkowo przy okazji wywożenia buraków z pól. – Ta droga będzie się nadawała tylko do ponownego remontu – mówiła i pytała czy nie można tam ustawić znaku ograniczającego tonaż albo prędkość. – Tam jedzie tir za tirem, jest niebezpiecznie, ta droga nie jest przystosowana do takiego tonażu – tłumaczyła.

Już przy okazji poprzedniej interpelacji radnej dyrektor wydziału infrastruktury przyznał, że powiat nie może ograniczać tonażu na drogach, które są remontowane przy udziale rządowych dotacji. (bf)