Burza o Wiercińskiego

Elżbieta Kaszak, przewodnicząca Rady Osiedla Kościuszki, tak drążyła sprawę ulicy Wiercińskiego na ostatniej sesji Rady Miasta, że przewodniczący rady, Longin Bożeński, postraszył, że nie będzie udzielał jej głosu.

Elżbieta Kaszak była radną miejską związaną z klubem „Postaw na Chełm” Agaty Fisz oraz z SLD. Obecni włodarze ratusza słusznie zaliczają ją do przedstawicieli poprzedniego „obozu rządzącego”. Ale obecnie E. Kaszak jest przewodniczącą rady osiedla Kościuszki i zabiega o realizację postulatów tamtejszych mieszkańców. Podczas wymiany zdań z urzędnikami w trakcie ostatniego zebrania osiedlowego (w czerwcu br.) Kaszak zwróciła uwagę, że „dobrze byłoby, gdyby obecni rządzący zrobili w mieście tyle, co ich poprzednicy”. Przez to raczej nie zaskarbiła sobie sympatii urzędujących w ratuszu.

E. Kaszak przyszła na poniedziałkową sesję rady miasta, aby dopytywać o inwestycję, w którą zabiegają mieszkańcy osiedla Kościuszki. Chodzi o budowę kanalizacji deszczowej, infrastruktury podziemnej i chodników przy ul. Wiercieńskiego. Punkt dotyczący tego przedsięwzięcia znalazł się w porządku posiedzenia, podczas którego radni uchwalali zmiany budżetowe. Z miejskiej kasy przeznaczano 1 159 600, 10 zł niezbędne do pozyskania dotacji na dwa zadania: „modernizację/przebudowę nawierzchni bitumicznej na ulicy H. Wiercińskiego i ulicy Bazylany w Chełmie”, a także „przebudowę nawierzchni drogi wjazdowej na os. Słoneczne od ul. 15-Sierpnia (odcinek ok. 50 m).

E. Kaszak chciała dowiedzieć się, jaki zakres prac przewidziano przy ul. Wiercińskiego. Longin Bożeński, przewodniczący Rady Miasta Chełm, udzielił jej głosu przed głosowaniem w sprawie zmian budżetowych.

– Chciałabym wiedzieć, czy chodzi o wykonanie samej nawierzchni bitumicznej, czy realizację wniosku rady osiedlowej? – mówiła E. Kaszak. – Wniosek dotyczy kontynuacji inwestycji. Z całym szacunkiem, ale najpierw powinna być wykonana infrastruktura podziemna, czyli kanalizacja, wodociągi, a dopiero potem wylana masa bitumiczna. A wy zaczynacie od tyłu? Chciałam to wyjaśnić, pytałam o to w ratuszu. To dobrze, że przedsięwzięcie dotyczące ulicy Wiercińskiego będzie ujęte w budżecie. Mieszkańcy zdają sobie sprawę, że to kosztowne zadanie, ale powinno się kontynuować, to co już było rozpoczęte.

Katarzyna Fik, zastępca dyrektora Departamentu Inwestycji i Rozwoju UM Chełm, stwierdziła, że na tym etapie nie jest w stanie szczegółowo określić, co będzie wchodziło w zakres zadania, na które miasto chce pozyskać dotację. Poinformowała, że ratusz będzie odpowiadał za część dotyczącą nawierzchni drogi, a MPGK za prace związane z kanalizacją. Doszło do wymiany zdań, po której przewodniczący Bożeński oznajmił E. Kaszak, aby „nie zadawała pytań łącznie z tezą” oraz że nie należy „drążyć tematu w tak medialny sposób, na sesji”.

– Tracimy czas. Jeśli będzie pani go nadużywać, to w przyszłości będzie problem z udzielaniem pani głosu – stwierdził przewodniczący Bożeński (kilku obecnych na sali mieszkańców ul. Wiercińskiego przyjęło te słowa z niesmakiem).

Andrzej Kosiniec, wiceprezydent Chełma, poradził, aby przewodnicząca Rady Osiedla Kościuszki poczekała na przygotowywaną przez ratusz odpowiedź w sprawie inwestycji przy ul. Wiercińskiego. Z kolei dyrektor Fik zapewniła, że nie ma możliwości, aby położono nakładkę bez niezbędnej infrastruktury podziemnej. W końcu głos w tej sprawie zabrał Jakub Banaszek, prezydent Chełma.

– Zgadzam się, że inwestycja ta wymaga całościowej realizacji, bo jak coś robić, to dobrze – stwierdził prezydent Banaszek. – Obecnie dyskutujemy o wpisaniu tego zadania do budżetu tak, aby pozyskać dotację na ten cel. W obecnej sytuacji miasto musi pozyskiwać dofinansowania z zewnątrz.

Uchwałę w sprawie zmian budżetowych podjęto jednogłośnie. (mo)