Monika Grzesiuk, była wójt gminy Kraśniczyn, wróciła do pracy w samorządzie. Została sekretarzem gminy Trzeszczany.
Monika Grzesiuk była wójtem gminy Kraśniczyn przez jedną kadencję (2018-2024). W ostatnich wyborach ubiegała się o reelekcję. Weszła do drugiej tury mając więcej szczęścia od Anny Mróz – obie kandydatki dostały po 533 głosy, ale Grzesiuk wygrała w większej liczbie komisji wyborczych. W decydującym głosowaniu urzędująca wójt wyraźnie przegrała jednak (902 głosy do 649) z Janem Chorągiewiczem, który był już wójtem Kraśniczyna w latach 1998-2010.
Po utracie stanowiska Grzesiuk dość szybko znalazła zatrudnienie jako dyrektor biura Lokalnej Grupy Działania Krasnystaw PLUS, ale teraz ma nową, bardziej eksponowaną i popłatną funkcję. Wygrała konkurs na stanowisko sekretarza gminy Trzeszczany.
– Pani Monika Grzesiuk, jako jedyna z kandydatów spełniła wszystkie wymogi formalne i merytoryczne zawarte w ogłoszeniu o naborze, a w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej wykazała się bardzo dobrą znajomością wymaganych przepisów prawa i zaprezentowała się, jako osoba opanowana i komunikatywna – czytamy w uzasadnieniu rozstrzygnięcia konkursu.
Monika Grzesiuk chwali sobie nową pracę. – Poza obowiązkami sekretarza dodatkowo nadzoruję inwestycje i pozyskiwanie funduszy zewnętrznych, czyli to co umiem i lubię – mówi była wójt Kraśniczyna. (kg)






























