Były starosta niczym dobry wujek

Inflacja, drożyzna, wysokie raty kredytów. Były starosta krasnostawski Janusz Szpak, powołując się na te fakty, regularnie upomina się o podwyżki dla wszystkich urzędników i pracowników jednostek podległych starostwu.

Temat podniesienia wynagrodzeń pracownikom starostwa i powiatowych jednostek w związku z drastycznie rosnącymi wydatkami domowych budżetów radny Janusz Szpak porusza ostatnio na niemal każdej powiatowej sesji. Na ostatniej skierował w tej sprawie pisemny wniosek do starosty postulując uwzględnienie w budżecie na 2023 rok pieniędzy na podwyżkę pensji dla wszystkich urzędników starostwa i podległych mu jednostek o 500 zł brutto na osobę.

Jak przypomina starosta Andrzej Leńczuk, ostatnie podwyżki wynagrodzeń w powiecie miały miejsce we wrześniu 2022 roku. Dostali je wszyscy, zarówno urzędnicy starostwa, jak i zatrudnieni w jednostkach pracownicy. – Z nowym rokiem pensje znów pójdą w górę. Na początek planujemy po 300 zł – mówi Leńczuk, ale to nie wszystko, bo zaapelowałem do członków komisji finansów, byśmy w połowie roku podnieśli wynagrodzenia o kolejne 300 zł.

Pod warunkiem jednak, że sytuacja budżetu powiatu będzie na tyle dobra, iż na te podwyżki znajdą się pieniądze. Jest to możliwe, zobaczymy natomiast, jakie będą jeszcze dostępne rządowe programy, ile funduszy uda się nam pozyskać. Jeśli nasze plany się powiodą, łączna podwyżka płac wyniesie 600 zł. To o 100 zł więcej od kwoty, jaką proponował radny Szpak – dodaje starosta. (s)