Młody mieszkaniec powiatu włodawskiego chciał pomóc koleżance. Udostępnił swój samochód koleżance, by mogła poćwiczyć prowadzenie przed zapisaniem się na kurs prawa jazdy. Teraz oboje mają kłopoty
W poniedziałek (24 sierpnia) policjanci zostali skierowani do zdarzenia drogowego na terenie miejscowości Urszulin. – Ze zgłoszenia wynikało, że doszło tam do zderzenia dwóch samochodów osobowych – mówi st. asp. Daniela Giza-Pyrzyna z KPP we Włodawie. – Na miejscu policjanci zastali dwoje młodych ludzi. Jak ustalili, 18-latka, nie mając uprawnień, wsiadła za kierownicę Hondy i rozpoczęła jazdę. Właściciel auta zajął miejsce pasażera. Niestety, przejażdżka zakończyła się bardzo szybko, ponieważ kobieta uderzyła w zaparkowanego nieopodal Citroena. Na szczęście w wyniku zderzenia samochodów nikt nie odniósł obrażeń, jednak uszkodzone zostały oba pojazdy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za dopuszczenie do prowadzenia pojazdu osoby niemającej wymaganych uprawnień grozi kara grzywny. W przypadku osoby, która zdecydowała się prowadzić pojazd, nie mając do tego uprawnień grozi kara grzywny nie niższa niż 1500 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat – wylicza policjantka i przypomina, że nauka jazdy powinna odbywać się wyłącznie w odpowiednich warunkach i pod nadzorem osoby uprawnionej do szkolenia, zaś nauka na własną rękę może mieć poważne konsekwencje. (bm)




