Chcieli śmierci

Ubiegły tydzień obfitował w dramatyczne wydarzenia. Służby ratunkowe odnotowały kilka prób samobójczych. Życie próbowały sobie odebrać m.in. dwie mieszkanki powiatu chełmskiego – jedna chciała się powiesić, druga połknęła kilkadziesiąt tabletek. Jeden z mężczyzn groził, że się powiesi, po czym uciekł w pole kukurydzy.

Chwile grozy przeżyła we wtorek rodzina 53-letniej mieszkanki powiatu chełmskiego. Kobieta w akcie desperacji próbowała popełnić samobójstwo. Jedna z bliskich jej osób zapobiegła tragedii odbierając kobiecie sznur, na którym chciała się powiesić. 53-latka jednak zdołała uciec do lasu. Rodzina obawiała się, że wyrządzi sobie krzywdę i zawiadomiła służby ratunkowe. Na szczęście policjanci odnaleźli zdesperowaną kobietę. Karetka zabrała ją do szpitala, gdzie objęto ją fachową opieką.

Ale prób samobójczych w powiecie chełmskim w ubiegłym tygodniu było więcej. Mieszkanka innej wsi pod Chełmem, chcąc się zabić, połknęła kilkadziesiąt tabletek. I tym razem pomoc przyszła w samą porę. Zawiadomiono pogotowie, które przewiozło kobietę do szpitala.

Chełmskie służby ratunkowe interweniowały też w nocy ze środy na czwartek. Udaremniono próbę samobójstwa 42-latka. Mężczyzna uciekł w pole kukurydzy, aby się powiesić.

Takich makabrycznych historii w tegoroczne wakacje w naszym regionie było bardzo dużo. W lipcu br. informowaliśmy o 50-letnim chełmianinie, który groził, że się powiesi w łazience. Żona nie dopuściła do tego i zdążyła zawiadomić służby ratownicze. Ale nie we wszystkich tego typu przypadkach pomoc przyszła na czas. Kilku mieszkańców powiatu chełmskiego zdołało odebrać sobie życie. (mo)