Chodził z bronią po mieście

Zgłoszenie o mężczyźnie, który chodzi po Krasnymstawie z bronią w ręku przypominającą karabinek postawiło na nogi policjantów. W ślad za delikwentem ruszyło od razu kilka patroli policji i szybo go namierzyło. Na szczęście okazało się, że nie jest to broń palna, a wiatrówka,  ale wielu przechodniom widok mężczyzny z bronią napędził stracha.

– Wczoraj około godziny 14:15 dyżurny krasnostawskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który miał poruszać się jedną z ulic miasta, trzymając w ręku broń. Informacja wzbudziła niepokój mieszkańców, dlatego na miejsce w trybie pilnym skierowano kilka patroli Policji. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli sprawdzanie okolicy oraz poszukiwania mężczyzny odpowiadającego przekazanemu rysopisowi – mówi podkomisarz Anna Chuszcza, oficer prasowy KPP w Krasnymstawie. –  Już po kilkudziesięciu minutach policjanci zlokalizowali wskazaną osobę. Podczas legitymowania okazało się, że jest to 65-letni mieszkaniec powiatu. Mężczyzna nie miał przy sobie żadnej broni, jednak jego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod działaniem alkoholu. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie niemal promil alkoholu.  Policjanci nie zakończyli jednak swoich działań. W trakcie sprawdzania terenu w pobliskich zaroślach ujawnili broń należącą do 65-latka. Jak się okazało, nie była to broń palna, lecz wiatrówką.

Policja apeluje do posiadaczy wszelkiego rodzaju broni o zachowanie rozsądku i odpowiedzialności. Tego typu przedmioty powinny być przewożone i przenoszone w sposób uniemożliwiający ich publiczną ekspozycję, najlepiej w odpowiednich pokrowcach lub futerałach. Pozwoli to uniknąć niepotrzebnych interwencji służb oraz sytuacji wywołujących obawy wśród osób postronnych. Rd, źródło i fot. KPP w Krasnymstawie

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-11-02 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00zł Kup Gazetę