Ma na imię Beata, ma 56 lat, z powodu poważnej choroby nie może pracować, a jej jedynym dochodem jest renta, której od trzech miesięcy nie dostaje, bo komisje orzekające w ZUS mają opóźnienie. Krasnostawianka prosi o wsparcie, bo została bez środków do życia i nie ma pieniędzy na ratujące jej życie leczenie.
Apel 56-letniej Beaty o pomoc pojawił się na stronie zrzutka.pl. Kilka lat temu kobieta poważnie zachorowała – jej nerki przestały funkcjonować. – Od tamtej pory moje życie zależy od dializ, bez których nie jestem w stanie żyć – pisze o sobie mieszkanka powiatu krasnostawskiego. – Od lat mam przyznane orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy, które co roku jest przedłużane.
Niestety, w tym roku sytuacja bardzo się skomplikowała. Złożyłam wszystkie wymagane dokumenty do ZUS-u, jednak czas oczekiwania na komisje znacznie się wydłużył. Wielokrotnie dzwoniłam, próbowałam coś przyśpieszyć, ale za każdym razem słyszałam tylko: „proszę czekać”. W efekcie od trzech miesięcy jestem bez renty i bez środków do życia – opisuje.
Nieopłacone rachunki pani Beaty się piętrzą, brakuje jej na leki, opłaty i codzienne życie. Każda, nawet najmniejsza wpłata, może pomóc kobiecie przetrwać ten trudny czas. Zbiórkę można znaleźć na stronie: https://zrzutka.pl/28zhf5. (kg)





























