Ciepło w górę, więc czynsz też wzrośnie

9 listopada na wniosek prezesa włodawskiego MPGK Urząd Regulacji Energetyki zgodził się na podwyżkę ceny ciepła o 100 proc. Nowe taryfy będą obowiązywać we Włodawie od 24 listopada.

Do tej pory we Włodawie cena ciepła wynosiła niecałe 59 zł/GJ. Prezes MPGK, po konsultacji z burmistrzem, pismem z 5 września zawnioskował do URE o podwyżkę stawki o sto procent. Uzasadniał to istotnym wzrostem kosztów zakupu miału węgla kamiennego oraz kosztami strat ciepła w sieci ciepłowniczej, a także spadkiem kosztów energii elektrycznej oraz kosztów zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla, w stosunku do tych kosztów, które stanowiły podstawę kalkulacji obecnie obowiązującej taryfy dla ciepła.

Pisząc o spadku cen energii elektrycznej i kosztów zakupu uprawnień, włodawskie MPGK najwyraźniej się pomyliło, bo przecież koszty te rosną niemiłosiernie.

Nowa taryfa wejdzie w życie 24 listopada. Czy jednak stuprocentowy wzrost ceny ciepła oznacza automatycznie taki sam wzrost czynszu mieszkańca bloku, np. przy ul. Chełmskiej? Na szczęście nie, a powodem jest działalność osłonowa rządu. Dzięki cenom z rekompensatą maksymalna podwyżka za ogrzewanie wyniesie ok. 40 proc. Ta suma wynika z uśrednienia danych o cenach wytwarzania ciepła oraz cen przesyłu i dystrybucji.

Prezes H. Ratkiewicz uspokaja: – Opłaty w żadnym wypadku nie wzrosną o sto procent, przynajmniej we Włodawie. Co prawda cena ciepła wzrosła dwukrotnie, ale to nie oznacza aż tak radykalnej podwyżki opłat dla włodawian. Według naszych wyliczeń wzrost nie będzie większy niż 40%. Dzięki staraniom burmistrza Włodawy, który jest przeciwny jakimkolwiek podwyżkom rujnującym domowe budżety, udało się zminimalizować podwyżkę opłat.

Dla przykładu prezes podał nam wstępną kalkulację kosztów dla mieszkań w spółdzielni i we wspólnocie. Przykładowo w bloku spółdzielczym przy ul. Tysiąclecia 16 obecny koszt wynosi 272 tys. zł, zaś po podwyżce będzie to 382 tys. zł. Natomiast dla wspólnoty przy ul. Szpitalnej – jest 255 tys. zł, a będzie 358 tys. zł. Zatem wszędzie jest to wzrost rzędu 40% i takich podwyżek czynszu, zdaniem prezesa, powinni spodziewać się użytkownicy większości mieszkań i domów obsługiwanych przez MPGK.

Oczywiście dokładna skala podwyżek zależy od wielu innych elementów, np. kosztów przesyłu, odległości od ciepłowni etc. W najbliższych dniach mieszkańcy domów i bloków korzystający z miejskiej sieci ciepłowniczej będą mieli zawiadomienie o wysokości nowych stawek czynszu. (pk)