Cmentarz nie śmietnik, a kto śmieci?

Mieszkaniec Woli Korybutowej poskarżył się na stertę śmieci, która zalega przy parafialnym cmentarzu. – A czyje są to śmieci? – pyta ksiądz i uspokaja, że sukcesywnie będą wywożone.

Do naszej redakcji odezwał się mieszkaniec Woli Korybutowej w gminie Siedliszcze. Poskarżył się na stertę śmieci, która zalega przy cmentarzu parafialnym. I na dowód wysłał zdjęcia. To, co na nich widać, rzeczywiście może trochę zaskakiwać. Znicze i sztuczne kwiaty tworzą sporą hałdę. – Te śmieci to chyba z rok nie są wywożone, a obok jest studnia – mówi. – Czy gmina albo sanepid nie powinny się tym zająć?

– Za nikogo nie możemy wywozić śmieci – mówi Hieronim Zonik, burmistrz Siedliszcza. – Nie mamy też wpływu na to, jak często parafia planuje to robić. Ma zutylizować śmieci w legalnym miejscu i tyle.

Proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Woli Korybutowej tłumaczy, że w ciągu tego roku było już dziesięć pogrzebów a to właśnie po nich rośnie góra śmieci. – Przecież to ludzie sami przynoszą sztuczne wiązanki i znicze a później dziwią się, że są śmieci? – mówi ks. Stanisław Kaproń. – Dlaczego nie posprzątają po sobie jak jest w innych parafiach? Na cmentarzu w Suchowoli koło Zamościa przy każdej alejce są tabliczki przypominające, by zabrać śmieci ze sobą. A przy wyjściowej bramie ostatnia z pytaniem „czy zabrałeś śmieci?”.

Ks. Kaproń zapewnia, że śmieci zostaną wywiezione. – Idzie wiosna, będzie trochę bardziej sucho, bo teraz nawet ciągnikiem ciężko tam podjechać – mówi. – Śmieci są na końcu cmentarza, nikomu nie przeszkadzają a studnia od dawna jest nieczynna, bo mamy wodociąg.

Ksiądz ubolewa, że pojawiła się ta skarga. – Bo najłatwiej jest oceniać i krytykować – mówi. – Ale gdybym chciał co chwilę wywozić śmieci, to musiałbym brać za pogrzeb nie 300-400 zł a dwa tysiące – mówi. – To są ogromne i nie jedyne koszty dla parafii.

Według chełmskiego sanepidu za gospodarkę odpadami odpowiada gmina. – My tylko możemy przeprowadzić kontrolę, ale to gmina ma regulamin wywozu odpadów, do którego wszyscy powinni się stosować – mówi Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie.

Ksiądz przyznaje, że sanepid już raz był na kontroli. – Moje argumenty zostały przyjęte i nie nałożono kary na parafię – mówi. (bf)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here